@danoxide: Pomysł był zdobyć najwyższy szczyt Libanu Kurnat as-Sauda, summa summarum nie wyszliśmy bo koleżanka marudziła ale i tak nie żałujemy. Zabytki w Baalbek są obłędne, do tego hotel Palmyra w którym spaliśmy jeszcze bardziej potęgował klimat Indiany Jonesa, Cedry, Wadi Kadisha alternatywną trasą z maps.me, Byblos, Bejrut szczególnie nocą rejon wybrzeża, miejsce narodzin św. Szarbela (na które trafiliśmy przypadkiem, robiąc alternatywną trasę z Cedrów), Baszari i Motel Bauhaus z
@ramirezvaca: a jak z samym dostaniem się do Libanu? Leciałeś Lufthansą czy jakoś inaczej? Ostatnimi czasy dużo interesuję się Libanem i w przeciągu najbliższych dwóch lat chciałbym się tam wybrać i chcę zbadać teren :P
W 2016 były regularne loty LOT-u do Bejrutu z Warszawy teraz już nie ma i wielka szkoda bo cena była bardzo atrakcyjna. Pisałem do LOT-u czy mają zamiar wrócić do lotów w tym kierunku ale dostałem marketingowe bzdety, żebym regularnie sprawdzał ich stronę. Z tego co widzę to teraz albo Lufa albo Turkishe z Pragi ale trochę cena niewyjściowa 1,2k a my lecieliśmy za 600 zł, tam i powrót.
Z tego co widzę to teraz albo Lufa albo Turkishe z Pragi ale trochę cena niewyjściowa 1,2k a my lecieliśmy za 600 zł, tam i powrót.