Wpis z mikrobloga

@Wolvi666: Tak, jak wpadam w oglądanie Stargate to świat dla mnie nie istnieje. Dzisiaj miałem małą przerwę w oglądaniu, bo miałem kolokwium jedno to musiałem wyjść z domu. Dobrze, że przedmiot, na którym się znam to nie musiałem się uczyć. :'D
Niektóre odcinki omijałem, te które doskonale pamiętam i nie wydawały mi się na tyle ciekawe żeby je powatarzać całościowo. Oglądałem wszystkie z Asgardami, bo uwielbiam tych szarnych ziomeczków. :D
  • Odpowiedz