Wpis z mikrobloga

@Koninapolska: ale stary, później miał cl600 bodajże, ale nie było to takie Bóg wie co jak pisał w swoich książkach. Ferrari to był większy sznyt. Swoją drogą masz rację, bo i Pershing i kilku innych mięli merole, ogólnie to takie auta dla ludzi co się szybko wzbogacili, a im nowsze tym gorsze pod tym kątem.
  • Odpowiedz
@Sniezny_Koczkodan: W tamtych realiach posiadać w Polsce merola to już był ogromny prestiż. Nikt nie myślał wtedy o Ferrari czy Porshe kiedy na polskich ulicach brylowały Wartburgi, Polonezy, duże Fiaty czy Maluchy. Przepaść i tak była ogromna :D
  • Odpowiedz