Wpis z mikrobloga

taki stopień skupienia żółtka pozyskuje odmierzając dokładnie 3 minuty od momentu pierwszego bulgotnięcia (w sensie zagotowania wody) i po tych 3 minutach wrzucam od razu do zimnej wydy. Aha jaja też wrzucam do jeszcze zimnej wody i czekam az się zagotują.
  • Odpowiedz
@ReFree dziękuję mistrzu za zdradzenie swojej bezcennej receptury na ugotowanie jajka. Przez lata była przekazywana z pokolenia na pokolenie po tym jak twój praprapradziadek znalazł starożytny zwój z kuchni Czyngis-chana. Teraz cały wykop będzie mógł jeść jajka takie jak jadał ten mongolski władca. Ślę ukłony!
  • Odpowiedz