Wpis z mikrobloga

@biliard: Wystarczy, że powiem czym nie jest: a pewno nie jest postmemizmem wpisywanie tekstu istniejącej piosenki do zjęcia istniejącego polityka kiedy te nie mają ze sobą nic wspólnego. Gdybyś się trochę interesował daną sprawą albo tym skąd pewne sprawy się biorą wiedziałbyś że Morawiecki nie zagrał w radiu tego dnia ani jednej piosenki. Tym bardziej nie można tego nazwać postmemizmem który wg. mojej oceny jest dosłownym opisem tego co widać
  • Odpowiedz
@bizonsky: Nic nie rozumiesz. Postmemizm może dotyczyć sytuacji wyimaginowanej. Nawet nie wiedziałem, że był w radiu... Poza tym postmemizm, nomen omen, jest w pierwszym rzędzie swoistym nawiązaniem nie tyle do faktów, co do już istniejących memów. Konstytuujący postmemizm element zaskoczenia polega na tym, że wcześniejszy mem bądź cała konwencja memów, do jakiej się nawiązuje, zostaje pogwałcony przez odwołanie do sytuacji zwykłej, codziennej, niekiedy wręcz oczywistej. Nie ma więc miejsca na
biliard - @bizonsky: Nic nie rozumiesz. Postmemizm może dotyczyć sytuacji wyimaginowa...

źródło: comment_HzOkT8Znb6A3PwfTpIkiSCEkQK2o0PIj.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@biliard: Może i nie mam doktoratu memologii ale nadal z tego co opisałeś i z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że zdjęcie z morawieckim które umieściłeś nie jest postmemem. Albo w sumie upieraj się że jest, tylko wtedy jest to najbardziej nietrafiony, nieśmieszny oraz niezaskakujący postmem jakiego kiedykolwiek widziałem i nie zasługuje na to miano.
  • Odpowiedz