Wpis z mikrobloga

Mam pytanie, a może ktoś miał już do czynienia z podobną sytuacją.
We #wroclaw na osiedlu widawa wybudowano imponujący wał przeciw powodziowy ze ścieżką rowerową i w ogóle (jeszcze nie jest dokończony) niestety póki co mało osób się tamtędy kręci i nie wiem czy ktoś zauważył poważny problem z odprowadzaniem wody. mianowicie woda deszczowa z okolicznych pól spływa w stronę wału który ją blokuje uniemożliwiając spłynięcie do rowu, rów jest po drugiej stronie przeszkody :/. Generalnie przez cały czas czyli od wiosny jest tam jezioro i w tej wodzie rośnie piękny dąb ma pewnie z 200lat i jak tak dalej pójdzie może nie doczekać przyszłego sezonu i po prostu zgnije :(. Komu takie sprawy się zgłasza? tak żeby reakcja była w miarę szybka bo za rok pewnie nie będzie czego ratować.
zdjęcia z dzisiaj.
https://www.google.pl/maps/place/51%C2%B010'40.0%22N+17%C2%B002'29.6%22E/@51.1732965,17.0256007,287m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x0:0x0!8m2!3d51.177787!4d17.041568
źródło: comment_wJxngt2XtuIW3iL9ovebmT2qbB0RUGeD.jpg
  • 12
@Pardal: Może spróbuj zainteresować tematem kogoś z lokalnej prasy? Bo składanie wniosków, zgłoszeń itp. do instytucji, które powinny tym tematem się zająć, imho jest bez sensu. Zanim ktoś się przyzna do tego, że to leży w jego gestii i w ogóle coś z tym zrobi, to tego drzewa dawno już nie będzie.
@Iudex: spoko w wielką powódź 1997 woda doszła jakieś 15m za dąb więc tragedii nie było (generalnie w tym miejscu 30-40m za wałem teren jest już od niego wyższy więc tak naprawdę niczego tutaj nie broni ;)
w tym miejscu należało by zrobić przepust z jakąś klapą by woda mogła przepływać przez wał w jedną stronę a w drugą już nie.
@Pardal: Dobra, popytałem. Sprawa wygląda tak, że ma być tam zrobiony drenaż, bo przy wykonywaniu wału trzeba było przełożyć istniejący. Wszystkie rzeczy projektowe są zrobione i przekazane wykonawcy, więc to od niego zależy kiedy to zostanie wykonane.