Wpis z mikrobloga

@1korner: No właśnie to czy poszedł, czy nie na pogrzeb o niczym nie świadczy. Gdybym była na jego miejscu (czy bym maczała w tym palce czy nie) to po wyczytaniu internetow za nic bym nie poszła w ludzi na ten pogrzeb.
  • Odpowiedz
@dioxyna: jest masa powodów - ludzie zawsze mają masę powodów. Ostatnio mój wujek zrobił wszystko, żeby moja matka nie poszła na pogrzeb jego żony, czyli swej szwagierki. Równie dobrze rodzice Magdy - albo jej siostry - mogły się naczytać forów i zasugerować Marcusowi, żeby odpuścił pogrzeb, a ten nie chciał się narzucać. Takich niuansów nie znamy i wręcz nie poznamy. Ale jeden przygłup z drugim na fejsie, czy wykopie zrobi
  • Odpowiedz
@dioxyna: rzecz biorąc po prawacku: w prokreacji bierze udział kilka stron, sama więc rozumiesz, że jesteś co najmniej 1/3-cią, przy czym szacunek dla Twej wolnej woli jest oczywistością : ) A są jeszcze rodzice, babcie, dziadkowie... wykop. Daj spokój niuansom, poradzisz sobie... musisz mieć córkę! Ja osobiście nie mam siostry i jest to największy ból mojego życia.
  • Odpowiedz