Wpis z mikrobloga

@hatersgonnahate: no, wpadli na pomysł sprawdzenia ile jest tam kamer i gdzie są porozmieszczane, brawo sherloki. Mirki się pytały już pierwszego dnia, turyści niestety nie podjechali sprawdzić, woleli sączyć parchane rozpuszczalniki i to wszystko w allinclusive, razem z kacem.