Wpis z mikrobloga

  • 3
@Pulton @hajs86 tata też miał taką sytuację, tylko chamstwo dużo większe. Gość zrobił przerysowanie do gołej blachy, wgniotke, zostawił kartkę z fejkowym numerem i odjechał. Ojciec dzwoni, a tu gość ze Starogardu Szczecińskiego odbiera.
  • Odpowiedz
ze Starogardu Szczecińskiego


@niemam: albo ze Starogardu Gdańskiego, albo ze Stargardu Szczecińskiego (jeśli sytuacja miała miejsce przed 01.01.2016), albo ze Stargardu (od 01.01.2016)
  • Odpowiedz
@choksondik: wg mnie tu nie chodzi o samą rysę na lakierze tylko o sposób poinformowania kogoś komu się tą rysę zrobiło. No i uchylenie się od odpowiedzialności przez niepodanie swojego numeru telefonu. Co innego uszkodzić swoją własność i się nie przejmować a co innego uszkodzić czyjąś własność i uciec.
  • Odpowiedz