Wpis z mikrobloga

#heheszki #primaaprilis #pozakontrolo #rozowepaski #sowaszatanherejonznowatakuje

Było warto xD

Czekam teraz na kumpla aż się ogarnie i wpadnie do mnie i jedziemy szukać mojego różowego xD

Ale po kolei :D

Rok temu mój różowy zrobił mi "ŻART", że jest w ciąży pomyślałem, że słabo i w tym roku postanowiłem się odegrać xD

I teraz uważnie czytajcie by nie zgubić wątku;p

Wczoraj ugadałem się z dobrym kumplem, żeby pomógł mi wkręcić różowego. Po pracy zadzwoniłem do niej i powiedziałem, że zanim wpadnę do domu to zajdę na browarka-dwa do kolegi. Co ważne, kolega ma taki sam telefon jak ja, zamieniliśmy się kartami na tą całą akcję. Wróciłem do domu około 22, zjedliśmy razem kolację wszystko fajnie spoko i poszliśmy spać. I tak xD w nocy jak już spałem z różowym kolega z mojego numeru napisał do niej sms-a "trochę za dużo wypiłem zostaję na noc ".
Ale wcześniej jak siedziałem u kolegi to nie piliśmy browarów tylko knuliśmy xD Nagraliśmy kilka gotowych wiadomości głosowych, to znaczy nagraliśmy kilka moich wiadomości głosowych xD
I tak, wstałem specjalnie wcześnie rano by zaskoczyć różowego pysznym śniadaniem(przy okazji chowając jej telefon, by nie za szybko mogła odczytać sms-a), zrobiłem jej ulubione naleśniki, ale uwaga. Bardzo dobrze wiem, że NIENAWIDZI dżemu z Jagód i specjalnie dałem jej tylko dżem jagodowy do tego xD
Oburzyła się, bo "Przecież wiesz, żę nei lubię jagód!". Spoko, to była cześć planu xDDDDDD
Jak już zjedliśmy śniadanie, i tutaj też ważne bo piłem do naleśników sok pomarańczowy, co z kolei ona wie, że jego nienawidzę xD Ale dla wyższej idei musiałem się poświęcić.
Na wieczór jesteśmy a w sumie raczej byliśmy xD Umówieni do kina z znajomymi i rano rozmawiając wspomniałem 'co tam u Mirka i Mirki?' różowy "No jak to co? Mamy się dziś spotkać" #!$%@?łem tutaj teraz, że niby wiem ale niby nie xD I mówię "No tak, zapraszali nas do siebie" A ona "przecież mieliśmy iść do kina."
Puściłem sygnał do kolegi, że finalną akcję czas zacząć xD Wiedziałem, że jak wyjdę to różowy przeczyta sms-a wysłanego w nocy. Zamykałem już drzwi od łazienki kiedy usłyszałem, że o coś chcę mnie spytać.
I właśnie w tym momencie zadzwonił KOLEGA z mojego numeru na jej telefon xDDDDDDDDDDDD
I odtworzył wcześniej przygotowane nagranie xD Mieliśmy kilka alternatyw różnych rozmów więc musiało to wyjść, ta potoczyła się mniej wiecej tak:
-Cześć kochanie, dopiero co się obudziłem, jak spałaś?
-Ccześć?
-Coś się dzieje?
-Skąd dzwonisz?
-Jestem u Mirka, zaraz zbieram się do domu.
-Ale przecież jesteś w domu?
-Różowy Herejona, słuchaj... byłem całą noc u Mirka, to nie ja jestem w domu... UCIEKAJ!
Siedząć w łazience, jak usłyszałem że nie mówi już nic do telefonu, nałożyłem wcześniej przygotowaną maskę która była schowana w koszu na pranie i wyszedłem z łazienki mówiąć "ODŁÓŻ TELEFON" xDDDDDDDDDDDD

Nie spodziewałem się, że tak gwałtownie zareaguje xD Jak wychodziłem z łazienki rzuciła we mnie kubkiem i wybiegła z domu niestety zostawiając telefon.
Dobra mirki, ja się zbieram bo kumpel już wpadł lecimy jej szukać xD A mieliśmy dziś iść do kina... Na jakiś horror xD
  • 97
  • Odpowiedz
@maniek_ no to prędzej, ale na serio musiał byś dobrze tego brata ukrywać wcześniej. A nie w jakiejś głupiej masce wyskakiwać z kibla ;)

Chociaż ciekawa jestem jak to jest z tymi bliźniakami. Nie znam żadnych takich całkiem identycznych. Nie poznaje się ich jakoś podświadomie? Po zapachu, albo sposobie mówienia, albo czymś? Mama Was chyba odróżnia? :)
  • Odpowiedz
@nika_blue zawsze odrozniała i dziewczyny nasze też bez problemu, ale w szkole nauczyciele często mieli problem i jak któryś szedł do odpowiedzi to jedna nauczycielka stawiała dwóm oceny xd
  • Odpowiedz
@heliodorgi: Chyba nie ja się tu próbuję dowartościować ( ͡º ͜ʖ͡º). Nie są to moje wywody, ale parafraza z badań które zajmują się tym zagadnieniem od kilkudziesięciu lat. Mi osobiście jest całkowicie obojętne jakie są statystyki, bo oceniam ludzi jednostkowo, a nie na podstawie grupy do której należą. Po prostu warto trochę poczytać i rozszerzyć horyzonty, zanim zacznie się głosić jakieś tezy. No chyba, że potraficie
  • Odpowiedz
@maniek_: ciekawa metoda nauczycielki :D W sumie fajnie macie, jeden mógł zdawać testy za drugiego, np. na prawo jazdy. Ale właśnie wydaje mi się, że bliska osoba by się poznała, że "coś nie gra". Aczkolwiek musisz przetestować na nowej dziewczynie kiedyś ;) Tylko nie jakiś chamski prank, ale taki zabawny i bezbolesny.
  • Odpowiedz
@heliodorgi: Nie powtarzam, a cytuję i nie są to moje poglądy tylko wyniki obiektywnych badań. Jak pewnie wiesz, jest ich tysiące i każdy sobie może znaleźć takie, które potwierdzają jego tezę. A co do własnych analiz to na czym one polegają? Bo jeśli oceniasz tylko kobiety w swoim otoczeniu, to raz jest to mało miarodajne, a dwa, no cóż... sam sobie takie otoczenie wybrałeś.
  • Odpowiedz