#wykop, zrób coś ze sobą. Chcę zrobić wpis i dodaję zdjęcie. Widzę ciekawy wpis poniżej, więc komentuję go od razu, aby nie znikł w morzu nowych wpisów. Do komentarza dodaje mi się obrazek z okienka robienia nowego wpisu. WTF. Na szczęście szybka edycja pomogła go usunąć. Dodaję wpis do swojego obrazka i wysyłam. Co się dzieje? Obrazek nie pojawia się we wpisie, mimo że przed wysłaniem był wciąż załączony do wpisu. WTF nr 2. Usuwam więc ten wpis, aby dodać go od nowa. Chcę dodać nowy, taki sam. Wysyłam. Pojawia się [komentarz usunięty], zamiast wpisu. Dodaję go po raz drugi, komentarz usunięty. Otwieram nową kartę, komentarz usunięty. Otwieram drugą, trzecią, czwartą kartę - komentarz usunięty. WTF nr 3. Zaczynam spamować byle czym, aby w ogóle wysłać wpis, po 5 razie się udaje, wcześniej "komentarz usunięty".
Dodaję wpis do swojego obrazka i wysyłam. Co się dzieje? Obrazek nie pojawia się we wpisie, mimo że przed wysłaniem był wciąż załączony do wpisu. WTF nr 2. Usuwam więc ten wpis, aby dodać go od nowa. Chcę dodać nowy, taki sam. Wysyłam. Pojawia się [komentarz usunięty], zamiast wpisu. Dodaję go po raz drugi, komentarz usunięty. Otwieram nową kartę, komentarz usunięty. Otwieram drugą, trzecią, czwartą kartę - komentarz usunięty. WTF nr 3. Zaczynam spamować byle czym, aby w ogóle wysłać wpis, po 5 razie się udaje, wcześniej "komentarz usunięty".