Wpis z mikrobloga

Przykro na to patrzeć. Nie ma sensu rozpoczynać ofensywy na Dajr Az-Zaur. Tam linia zaopatrzeniowa byłaby kilka razy dłuższa niż do Aleppo. Dla syryjskiej armii to zdecydowanie zbyt dużo.
  • Odpowiedz
@scarface1911: Często atak jest niespodziewany. IS ma dobrą taktykę, gdy widzi silną ofensywę wycofuje się zostawiając pusty teren, zero strat dla nich. Po kilku dniach, tygodniach, nawet miesiącach, gdy SAA, lub rebelsi rozgoszczą się rozlokują uderzają z podwójną siłą, znów zdobywają teren i przy okazji niezłe łupu, gdy idzie kontratak znów się wycofują.. i tak cały czas.
  • Odpowiedz
@MamutStyle: Nie bardzo rozumiem czemu SAA nigdy nie poszerzyło drogi do Aleppo. Plany odblokowania bazy lotniczej w Al Dhurur na pewno isnaniały zanim baza padła, a pozwoliło by to na dywersyfikacje zaopatrzenia do Aleppo. Teraz znowu trzeba będzie ściągać posiłki żeby odblokować tą drogę, a cała ofensywa w Aleppo opóźni się.
  • Odpowiedz
@NaLiniiFrontu-SyriaIraq: Rozumiem co masz na mysli, nikt w sytulacji "odwrot" nie idzie do sprzetu ale operatorzy powinni byc wyposarzeni w jakies granaty ktore by zostawiali w wiezyczce, jeepie czy innym pojedzie aby je uszkodzilo w czasie ucieczki, rozumiem zostawic dzialka bo tego sie nie wezmie na barki ale jak mozna zostawic czolg, i inne pojazdy? Jeszcze ich dogonia tymi zdobyczami
  • Odpowiedz