@petozaur: gra jest zbugowana, ma problemy z optymalizacją ale i tak warto grać. O Ile nie chcesz rzucać się na samym starcie na Legendary na ironmanie to da radę grać. Mam około 60 godzin na liczniku, i póki co bawię się świetnie wyrywając sobie włosy jak moi żołnierze giną po spudłowaniu 95%
szansa trafienia 97%, pudłuje, wczytuje save, pudłuje, wczytuje save... z ciekawości powtórzyłem 10 razy i 10 razy było pudło - wiem, że to jeszcze o niczym nie świadczy, ale kilka innych wczytań save-ów, w innych sytuacjach dawało ten sam efekt.
u mnie to samo z celnością + efekt hakowania - możesz wczytać grę z 5-6 razy i nawet jak masz 46% szans to i tak się nie uda.
@Stoniak: W takim razie trzeba poczekać aż załatają, a tymczasem pora na na odswieżenie sobie jedynki, akurat long war wyszedł z bety, jest czym sobie umilać czas w oczekiwaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@petozaur: Long War jest spoko ale przegięte w drugą stronę. Tak jak originalna gra była troche za krótka, w Long War zrobiłem chyba z 40 misji i dopiero pojawiły się Mutony.
Biorąc poprawkę na to że każda misja w zasadzie jest taka sama (mówie o samej rozgrywce a nie celach misji) to jednak jest to męczące. Fajnie by było jakby było coś pomiędzy Enemy Within a Long War w sensie
Znacie osobiście kogoś kto targnął się na swoje życie? Ja o wielu słyszałem, ale osobiście znałem jednego faceta po 50-ce, kolchoznik, od 30 lat na tym samym stanowisku, dwójka dzieci, żona.
Miał zaplanowaną pracę tego dnia w kołchozie i do niego nie dotarł, po kilku godzinach już na 99% byliśmy pewni że gdzieś wisi, następnego dnia znaleźli go w lesie na lince.
Jego żona twierdziła, że dobijało go, że całe życie w jednym kołchozie
u mnie to samo z celnością + efekt hakowania - możesz wczytać grę z 5-6 razy i nawet jak masz 46% szans to i tak się nie uda.
Biorąc poprawkę na to że każda misja w zasadzie jest taka sama (mówie o samej rozgrywce a nie celach misji) to jednak jest to męczące. Fajnie by było jakby było coś pomiędzy Enemy Within a Long War w sensie
Komentarz usunięty przez autora