Wpis z mikrobloga

@jem_pierogi: aż się wzruszyłem, to jest prawdziwa miłość.
Przypomniało mi się jak kiedyś lat temu xx w podstawowce, była u mnie impreza z jakiejś tam okazji. Znajoma koleżanka trzech przesadzila z alko i część wieczoru spędziła w objęciach kibla.Ale jej wierny chłopak czuwał przy niej cały czas, co ona sobie rzygnie to on wybierał ja chusteczka i tak z każdym pawiem
@muak47: a'propos imprez w podstawówce. Kiedyś jeszcze w podstawówce był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze