@mewa-szczecinska: też byłem zaskoczony gościnnością i otwartością Palestyńczyków. Gdy wysiedliśmy z autobusu to podszedł do nas na oko 30 latek, że chętnie nas oprowadzi po Betlejem, pokaże ciekawe miejscówki itd. Trochę się wystraszyliśmy, że to jakiś pseudo-przewodnik naciągacz albo porywacz-fundamentalista, ale okazał się naprawdę spoko gościem. Byliśmy głodni, więc zabrał nas do swojego znajomego, który ma mały punkcik z falafelem (był pyszny btw). Potem wiadomo Banksy, miejsce narodzin Jezusa itd..
  • Odpowiedz
@patrykpop22: Ty tak serio xD? Wrzuciłeś współczynnik śmiertelności, a nie występowalności HIV xD Wiadomo, że w krajach europejskich śmiertelnośc jest niższa z powodu lepszej służby zdrowia. A jeżeli chodzi o występowalność to Ukraina, która tu jest na zielono ma taką samą występowalność jak Etiopia, która jest na czerwono. Albo Kongo jest tutaj na czerwono a ma mniej zarażeń hiv niż Ukraina.

Więc się nie kompromituj dzbanie, bo chciałeś zabłysnąć a
  • Odpowiedz
Jahwe miał partnerkę. Kult Aszery rozwijał się bez kłopotu przez cały czas istnienia Królestwa Judy i Izraela, czyli do początku VI wieku p.n.e. – mówi prof. Łukasz Niesiołowski- Spanò, dziekan Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista od starożytnej Palestyny. Potwierdzają to źródła archeologiczne.

Źródła pozabiblijne mówią o Jahwe, jako o bóstwie opiekuńczym dynastii panującej w Izraelu, jeszcze ze stolicą w Samarii. W IX wieku p.n.e. dynastia ta podbija Jerozolimę i buduje w
robert5502 - Jahwe miał partnerkę. Kult Aszery rozwijał się bez kłopotu przez cały cz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach