Mireczki, pracuje w pewnej fundacji, dzisiaj zadzwoniła starsza kobieta, chciała wpłacić darowiznę na chore dziecko.
Troszkę z nią pogawędziłem, powiedziała że jej ojciec nauczył jej jednej bardzo ważnej rzeczy:

-Jesteś tyle wart ile możesz dać drugiemu człowiekowi

I tutaj jej tatuś nie był wcale lewakiem ani młodym Albertem Enisteinem, był po prostu mega wartościowym człowiekiem.
Może w moim komentarzu te słowa nie robią wrażenia, ale naprawdę jak kobieta opowiadała że oglądała nasz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CwanyKurczak: Tyle razy to czytałem, że zamiast przyjmować to jako kolejną historyjkę zastanawiam się czemu nie ma nic na temat drobniejszych frakcji osadów ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz