Mireczki, pracuje w pewnej fundacji, dzisiaj zadzwoniła starsza kobieta, chciała wpłacić darowiznę na chore dziecko.
Troszkę z nią pogawędziłem, powiedziała że jej ojciec nauczył jej jednej bardzo ważnej rzeczy:
-Jesteś tyle wart ile możesz dać drugiemu człowiekowi
I tutaj jej tatuś nie był wcale lewakiem ani młodym Albertem Enisteinem, był po prostu mega wartościowym człowiekiem.
Może w moim komentarzu te słowa nie robią wrażenia, ale naprawdę jak kobieta opowiadała że oglądała nasz
Troszkę z nią pogawędziłem, powiedziała że jej ojciec nauczył jej jednej bardzo ważnej rzeczy:
-Jesteś tyle wart ile możesz dać drugiemu człowiekowi
I tutaj jej tatuś nie był wcale lewakiem ani młodym Albertem Enisteinem, był po prostu mega wartościowym człowiekiem.
Może w moim komentarzu te słowa nie robią wrażenia, ale naprawdę jak kobieta opowiadała że oglądała nasz






















#oswiadczenie #zyciowaprawda