Około godziny 14 Zjawa weszła na mieliznę koło półwyspu Falsterbo. Cała załoga jest bezpieczna, nikomu nic się nie stało. Wszyscy zostali ściągnięci z jachtu przez SAR. Aktualnie jacht nadzorowany jest przez jednostkę Coast Guard-u. Podjęliśmy pierwsze działania, by ściągnąć jacht z mielizny, jednak jakakolwiek akcja może być rozpoczęta dopiero rano. Wtedy też będziemy w stanie podać więcej informacji.
Ja się pytam jak oni mogli tam się wpieprzyć? Więcej kardynałek już chyba nie





























