Korporacyjna opowieść przy kawie:
Dzwoni do mnie wczoraj pani z banku i 20 minut namawia mnie na kartę kredytową z limitem do 9 tysięcy. Zgodziłem się. Dzisiaj dzwoni do mnie znowu i informuje mnie, że jest już decyzja


#zaslyszane #pracbaza #logikambanku
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zaslyszane w kolejce do spowiedzi przed 30 minutami w #krakow

Typowa babcia stoi w kolejce pare osób za mną i tak ją trochę nosiło, non stop się rozglądała, miałem wrażenie, że zaraz się wepchnie przed kolejkę. I słyszę jak mówi do gościa co stoi obok niej,

(zapis fonetyczny)

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tyle co wróciłam z poczty i wciąż rozgryzam dialog, jakiego byłam świadkiem. Przede mną kobieta w sile wieku wysyła list:

Pani Pocztowa: A jakąś karteczkę może na święta?

Klientka: A poproszę dwie.

Pani
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomina mi to jak żywo mój ślub. Cywilny, ale ślub. Nagle okazało się, że chcąc płynąć pod prąd i być oryginalnymi wystarczyło wziąć ślub z wieloletnim partnerem. I jesteśmy tacy oryginalni i nie szablonowi, bo większosć naszych znajomych ślubu nie bierze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Teraz jak będę chciała być taka pod prąd i się zbuntować, to zrobię 100% chrześcijańską wigilię z 12 potrawami, szopką a o 12:00
  • Odpowiedz
zasłyszałem w sklepie fragment rozmowy dwóch babuszek xD i jedna do drugiej

.... "i nonstop wygadują te HEROZJE..." xD

hihłem z tego a te na mnie wzrok i "A Panu o co chodzi ?"

#takietam #duperele #zaslyszane
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To nie jest moja opowieść tylko mojej koleżanki którą mi dzisiaj sprzedała, ale będę pisać w pierwszej osobie bo lepiej brzmi.

Pracowałam w Levisie, wszedł facet i od progu wielki pan oznajmia, że on wie najlepiej co chce kupic, sam sobie da radę i wszystko znajdzie a pomoc ekspedientek może sobie w buty wsadzić, więc mamy się nie wtrącać. No dobra, róbta co chceta. Wziął kilka par spodni, przymierza, ja się nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Retrospekcja: swoja droga mam podobny problem jak wchodze do wiekszosci sklepow z rzeczami. Pierwsza mysl: kuzwa gdzie jest dzial meski? W tych czasach ciezko poznac ktore ciuchy sa dla mezczyzn, a ktore dla kobiet.
  • Odpowiedz
@Retrospekcja: Jak widzę i słyszę te dziewuszki, które "atakują" cię jak tylko przekroczysz próg sklepu to mam ochotę zostać damskim bokserem... Nie da się normalnie zrobić zakupów, pooglądać, powybierać. Pracodawców, którzy wprowadzają takie praktyki powinni leczyć na głowę.
  • Odpowiedz
Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poradnik pt. "Jak sparaliżować Biedronkę" cz. 1

Zajdź do Biedry na szybkie "mini zakupy".

Weź dwie rzeczy.

Podejdź
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach