W mojej lokalnej Żabce dziś cała rodzina pracuje - mąż, żona i córka lat ~14. Sklep otwarty od 9 do 23, więc cała trójka #!$%@? (młoda pewnie nie cały dzień). I słowo #!$%@? to nie przesada bo byłam w tym sklepie rano i wieczorem i kolejki cały czas po 10 osób, czyli zajmujące cały sklep. Żal mi tej rodziny bo widziałam jak byli już zmęczeni wieczorem. Utarg pewnie zajebisty ale wydaje mi
@vidi12: ponieważ wtedy musieliby zlikwidować pozostałe dni ustawowo wolne od handlu czyli świąteczne. Jeśli uważasz, że to ograniczenie wolności to znaczy, że zakaz poruszania się samochodów pow. 12 ton w dni ustawowo wolne też go łamie - i co, też powinno się go zlikwidować?
@furia_pawiana: Wiesz, moje prywatne poglądy są dosyć "dziwne", ponieważ ja uważam, że nie powinno w ogóle dni wolnych od pracy w święta religijne. Rozumiem święta narodowe, bo to jest forma pielęgnowania ważnych wydarzeń w historii, ale wg. mnie lepiej by było, żeby każdemu przysługiwała większa liczba dni urlopowych, żeby każdy mógł sobie święcić SWOJE święta (niezależnie kiedy one są), niż każdego zmuszać do czczenia świąt katolickich. A terminy takich świąt zawsze
W sumie przed chwilą obudził się we mnie taki wewnętrzny masochizm, że gdyby wpłynął projekt ustawy o np. zakazie komunikacji miejskiej w niedzielę czy oglądania programów telewizyjnych innych niż publiczne, to podpisałbym się pod tym XD
Nie no serio #!$%@? - z przyjemnością bym czytał jak te ileśset ludzi na pewno by to popierało nieironicznie i tym samym zaspokajał swoje masochistyczne fantazje.

#zakazhandlu