@Qarez: w zależności jakiego naczynka używasz. Jak Miodzio 350ml to faktycznie lepiej sypać między 1/3 a 1/2 naczynka, tylko niestety utrudnia to powolne wypłukiwanie suszu, gdyż jesteś zmuszony zalać cały susz na raz. Jeśli jednak używasz jakiegoś mniejszego matero (mniej niż 270ml) to spokojnie możesz sypać 3/4 naczynka, usypywać go na jednej ściance i ostrożnie zalewać żeby nie zalać całego suszu na raz.Wtedy smak się dłużej utrzymuje, działanie jest bardziej rozłożone
@Qarez: Możesz to pić jako zamiennik kawy, możesz kiedy chcesz właściwie i kiedy twój organizm reaguje na to pozytywnie ;) Ja osobiście zaczynam pić rano a kończę w okolicach 17.00, zazwyczaj przepijając 2 naczynka po 1 l wody na każdy.

Polecam zgłębić temat z wiedzy w pigułce w poniższych linkach:

Jak przyrządzić: https://dobreziele.pl/poczytaj-o-yerba-mate/przygotowanie-naparu

Informacje ogólne: https://dobreziele.pl/poczytaj-o-yerba-mate/wlasciwosci-yerba-mate
@Patol0g: Zapraszam do kategorii zestawy na początek, gdzie specjalnie przygotowałem połączenie tanich i dobrych akcesoriów z yerbą, która nie zniechęci początkujących siorbaczy: https://dobreziele.pl/sklep/zestawy/na-poczatek-2

Jeśli nie cukrujesz herbaty, lubisz bardziej goryczkowe smaki itp. to polecam się zainteresować klasykami: Cruz de Malta i Mananita - delikatne ale dobre w działaniu. Jeśli jednak nie lubisz się z goryczkowymi smakami to polecam Sinceridad, jedna z lepszych delikatnych argentynek ;)
@jestemmimas: wiesz, każdy człowiek inaczej czuje smak i ma inny gust. Dla jednego pizza z peperoni jest pikantna a drugi nie czuje w ogóle ostrości w niej ;) to samo tyczy się dymnego smaku w yerbach. Jeśli nie boisz się goryczki i pijesz herbatę bez cukru to nie będziesz raczej mieć tak drastycznego przeskoku. Ja osobiście piłem Pajarito jako jedną z pierwszych yerb w życiu i mi bardzo zasmakowała. Ale znam
@Kubisuss: Pan Wojtek słynie z mówienia kontrowersyjnych informacji z wielkim przekonaniem i wychodzi mu to dobrze. W temacie yerby te paragwajskie są ogólnie mocniejsze, bardziej pylaste i bardziej dymne. Argentyna znowu ma pod tym względem delikatniejsze yerby ale możliwe, że chodzi mu o goryczkę. W przypadku goryczki w paragwajkach jest ona jednak często wyważona przez kwaskowatość i dymność, Argentyna ma natomiast intensywną, specyficzną goryczkę z mniejsza proporcją pozostałych smaków.
Popijam sobie yerbe sporadycznie od kilku tygodni i zastanawiam się jak ona na was działa? Chciałem spróbować bo przeczytałem, że jest bardzo dobra na pobudzenie. Czytałem jak to Mirków pobudza przez wiele godzin, a tymczasem ja nie poczułem mocnego pobudzenia chyba ani razu. Jak jestem zmęczony albo chce mi się spać to po yerbie nie czuje jakiejś znaczącej różnicy. Kawa i energetyki tak samo nigdy mnie nie pobudziły. Po yerbie nie czuję
@Deprarept: mam podobne doznania do Ciebie (nie licząc tego po 2-3 piwach) - naczytałem się tutaj o jakimś wywalaniu z butów itp.. a szczerze mówiąc szału nie ma a próbowałem już trochę smaków + sypię 3/4 naczynia.

Z drugiej strony yerba podobno ma nie działać od razu tak gwałtownie tylko stopniowo wzrastać i trzymać dłużej + nie masz mieć takiego zjazdu jak niektórzy po kawie. I jak tak teraz myślę to
@Scorpjon: wsypujesz do kubka z pół objętości yerby, wsadzasz bombillę tak żeby doszła do dna, zalewasz gorącą, nie wrzącą wodą, czekasz z 5 minut aż napęcznieje (inaczej może się bombilla zapchać), dolewasz to co yerba wypiła i pijesz.
nie mieszaj bombillą bo możesz potem zassać muł.
zalewaj jedną yerbę co jakiś czas dotąd aż przestanie smakować.
po wszystkim wyjeb do kibla gdzie jej miejsce xD
Dołączam do #yerbamatewykopclub Nie będę pytał o smak bo sam bym chciał trochę potestować, ale polecicie jakiś zestaw startowy z próbkami, wazonem i tą śmieszą fifką? Na allegro od ciula tego jest i nie wiem co wybrać ( ͡° ʖ̯ ͡°) Standardowo bym wziął to co ma najwięcej ofert kupna, ale tutaj sami wprawieni adepci to wolę was posłuchać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#
@Sojhake: przepuszcza pyły dołem, po czym się blokuje i w ogóle nie leci. Miałem tak już na kilku yerbach. Ok, uczciwie mówiąc to taka tańsza sprężynowa. Ale wciąż - to jest przeciwieństwo ideału. Ja oczekuje od dobrej bombilli, ze nie puści mi całego syfu do ust (czyli będzie filtrować), a jednocześnie nie zapcha się na amen. I tak właśnie działa lyzeczkowa, duża, rozkręcana.
Szwędając się w lidlu zauważyłem to Club-mate które ostatnio przewinęło się na wykopie w poście mirka @Gviazdor

@Kemel powiedział mi że to nie oranżada tylko taki napój kofeinowy o specyficznym smaku który nie każdy lubi

Popatrzyłem, poczytałem na etykiecie że to chyba z yerba mate (której nigdy nie piłem ale zawsze mi waniajet zieloną herbatą). Drogie nie było to mówię wezmę spróbuję. Było kilka wersji, jakaś Ice Tea, Granat i jakaś edycja
Pobierz
źródło: comment_1601646494EQ66PwBg2j58kFcQYBjKj7.jpg