@Finesta: ja Honeymoon uważam za trochę lepszą niż NFR, i też nie uważam jej poprzednich płyt za aż tak bardzo równe, choćby w przypadku Ultraviolence- Shades of cool i UV są dla mnie lata świetlne wyżej niż jakieś The other woman na przykład. A Born to die uważam za bardzo nierówne.

NFR jest własnie dość równe, tu nie ma kiepskich piosenek, ale za to nie ma też aż tylu klimatycznych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach