Co jest ciekawego w dokumencie ujawnionym dziś przez #wyborcza?
To, że jest wystawiony po fakcie.

O tym, że KGHM ma kupić maseczki i ile to będzie kosztować #wiadomosci #tvpis informowały już 25-go marca, a dokument, który powinien być podstawą do tych zakupów jest wystawiony 5 dni później.

#panstwozdykty #dobrazmiana #kghm #pis
FlasH - Co jest ciekawego w dokumencie ujawnionym dziś przez #wyborcza?
To, że jest ...

źródło: comment_1589887552VpiHkpsrXpu3i9kL0L53Ux.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FlasH: To i tak się nie przebije, bo jak zwykle idioci z pis pod rękę z "antysystemowcami" będą pluć na wyborczą i szczekać o kapiszonach i przepraszaniu za brata.
  • Odpowiedz
#wyborcza w poniedziałek, o godzinie szóstej rano dostarcza do kiosków tysiące wydrukowanych egzemplarzy gazety z artykułem o Zaradkiewiczu.

Tego samego dnia, Zaradkiewicz przychodzi do pracy i wydaje polecenie usunięcia z holu portretów prezesów Sądu Najwyższego z czasów PRL.

Propagandziści #tvpinfo wyciągają wnioski:
Zaradkiewicz został zaatakowany przez Wyborczą z powodu usunięcia portretów komunistów.
FlasH - #wyborcza w poniedziałek, o godzinie szóstej rano dostarcza do kiosków tysiąc...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 31
@FlasH: Zawsze mnie rozdupiało wieszanie czyichkolwiek portretów na korytarzach. Co oni? Święci jacyś?
  • Odpowiedz
Ukradli z konta Fundacji Dziecięce Marzenia 30 tys. zł. Potem ktoś wypłacił pieniądze z bankomatu

Do zdarzenia doszło 16 października. Bieniecki próbował się zalogować na konto fundacji. Pojawiły się jakieś problemy, więc pojechał do banku. Dowiedział się, że z konta fundacji przelano do innego banku aż 30 tys. zł. Natychmiast zaalarmował policję. Udało się zapobiec kolejnemu przelewowi, na kwotę 18 tys. zł.
[...]
Rzeczniczka dodaje, że trwają czynności związane z ustaleniem miejsca pobytu dwóch osób,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RafiRK:
Maseczki, które przyleciały antonowem z Chin, nadają się na śmietnik. Amerykanie nie dopuścili ich do obrotu [TYLKO U NAS]

Potwierdzają się ubiegłotygodniowe ustalenia "Wyborczej": miliony maseczek sprowadzonych z Chin przez KGHM nie mają żadnych certyfikatów jakości, a rząd USA nie dopuścił ich do obrotu. Dla służby zdrowia są bezużyteczne. W ich sprowadzanie zaangażowani byli Chińczycy.

Maseczki do Warszawy przyleciały z Chin dwa tygodnie temu na pokładzie An-225, największego samolotu świata. Na
  • Odpowiedz