@Amusing: Ale on niczego z AZSem nie podpisywał, tylko jak ustalił sąd, zawarł umowę ustną (tzn. tak zeznał świadek). Poza tym decyzję podjął Sąd pod przewodnictwem byłego prezesa AZS Częstochowa.

W ogóle niezła farsa, dla AZSu 2 tys., a dla PZPSu 85 tys. To kto tu był poszkodowanym?
  • Odpowiedz
Umowa to umowa, nie obchodzi mnie czy była na piśmie, czy polegała na obopólnym zaufaniu


@Amusing: w takim razie należy również ukarać Osmanego Juantorenę, który ustnie zawarł umowę z Cze-wą, w końcu znajdzie się wielu świadków, którzy to potwierdzą...
  • Odpowiedz
#wtfcontent #coolstory ? #fail

Przypomniała mi się historia sprzed kilku lat. Była jakaś awaria sieci telefonicznej w mojej okolicy i po jakimś czasie dzwonie do neostrady z zapytaniem co tam, jak tam. Telefon odebrała pani (z głosu oceniam na +40 lat) i stwierdziła, że jest już wszystko dobrze od ich strony. Mówi mi, że pewnie mam wirusa. Poprosiła o otwarcie menadżera zadań i policzenie ile jest
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach