Chyba mnie jakaś apatia wiosenna dopadła, cały czas bym spał najchętniej, a studia nie pozwalają. Nie chce mi się nawet nic robić, co najciekawsze humor mam neutralny, ale sił zero. Dzisiaj wziąłem się za czytanie książki na kolosa, usnąłem po kilku stronach i spałem ze 4 godziny jak nie dłużej.... a śpię i tak do 10 albo i 11. Wczoraj jak chodziłem po mieście to nogi miałem jak z waty nie wiem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lsnazr: no w Bieszczadach nie mieszkam, ale po pracy usiąść na tarasie w wygodnym leżaku i wypić kawę też jest przyjemnie, lepiej niż w mieszkaniu w bloku lub na balkonie przy ruchliwej ulicy :D - ale mówie co kto lubi :D
  • Odpowiedz
niebieskie tez sie cieszą ze zakładacie spódniczki ;>


@SzczeryMichuuu: Ja nie. Oczopląsu dostaję i głowa zaczyna mnie boleć od nadmiaru bodźców :/
A najbardziej w tym wszystkim wkurza mnie to że na nic innego liczyć nie mogę jak popatrzenie sobie :/
  • Odpowiedz