@zacietrzewiony: Otóż router od docelowego miejsca dzielą nawet dwie ściany, tj. korytarz. Odległość w linii prostej "przez ściany" 4m, normalnie 12-15m. Najciekawsze, że router przez miesiąc od postawienia miał na tyle siły, żeby internet w sypialni był,a teraz już nie ma. W sumie, to w tej chwili siedzę metr od routera i mam 40% sygnału na kompie.

EDIT: A na ścianie jest jeszcze kaloryfer z cegłami szamotowymi...
@kaef: W propagacji fal przeszkadzają elementy metalowe, bo odbijają falę. Jeśli sygnał wcześniej w innej lokalizacji był mocny, właśnie winiłbym ten kaloryfer. Anteny do Wi-Fi drogie nie są, tylko odradzam anteny dookólne. Kabelek "zje" cały zysk, takich używa się tylko do przeniesienia miejsca odbierania sygnału. Czyli pochodź z laptopem i sprawdź, gdzie najlepiej Tobie odbiera sygnał.