@Shady: Może byłoby inaczej, gdyby poszedł do Włoch. W latach 90-tych, gdy był uznawany za duży talent, przyjechali po niego przedstawiciele Milanu z propozycją kupna i natychmiastowego wypożyczenia do Venezii. W tym samym czasie z Legii do Venezii odchodził Zeigbo i gdy "Szamo" dowiedział się o ile mniej będzie zarabiał, to zakończył negocjacje.

@footix: Biję się w pierś. Nie zdobyli pucharu, a dotarli do finału.
  • Odpowiedz
Jeżeli kogoś z Was irytuje Maciej Murawski, to mam dla Was anegdotkę spisaną przez Krzysztofa Stanowskiego, który na łamach Weszło! poświęcił kiedyś "Murasiowi" dużo miejsca. Laurka była niczego sobie. Bohater tej anegdoty uchodzi za wyjątkowo irytującego gadułę.

Kamil Gapiński pracował kiedyś w „Dzienniku”, więc dla jaj – wiedząc co się święci – powiedziałem mu: - Zrób wywiad z Murawskim! Oczywiście sam wywiad był „Dziennikowi” całkowicie zbędny (na co komu wywiad z Murawskim
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tanczacy_z_lewakami: Lazio może być europejskim średniakiem, ale zwycięzca pucharu Włoch i drużyna z (obecnie) środka tabeli serie A to za wysokie progi na nasze lokalne drużyny jeszcze na długie lata. Najbardziej szkoda pustych tryb na meczu z cyprem, bo ja uważam to za jeden z kluczowych czynników w tamtym meczu. Ale też nie dramatyzowalbym, bo dzisiejsza Legia jest duuuzo lepsza od tej z zeszlego sezonu. Wystarczy spojrzeć na Żyre, który
  • Odpowiedz
Przez kilka dni mnie nie było, ale jak już jestem, to wrzucam. Dzisiaj "Szamo" o Jabłońskim (gdyby ktoś nie zrozumiał drugiej anegdotki, to spieszę z wytłumaczeniem - Jabłoński się jąkał) i Hajto "usadzający" młodego Marcina Wasilewskiego.

Mirek Jabłoński, bardzo poczciwy facet. Miał do mnie wielką słabość, zupełnie nielogiczną, ponieważ mnie pierwszego powinien wyrzucić z każdego zespołu, w którym razem pracowaliśmy. Gdybym mógł cofnąć czas, traktowałbym tego faceta całkiem inaczej. Niestety, młodość ma
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Godlewski pięknie masakruje #weszlo na Twitterze. Jóźwiak pyta się, gdzie na okładce Piłki Nożnej jest reprezentant Radovic, na co Godlewski:

"Trochę bliżej celu niż Bereszyński Benfiki, a Wdowczyk reprezentacji"
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj tylko dwie, ale warte umieszczenia tutaj. Pierwsza dotyczy środowiska dziennikarzy sportowych, a druga... zresztą sami przeczytacie. W roli głównej oczywiście Grzegorz Szamotulski, który sam tę anegdotkę spisał. Hit.

Lotnisko Okęcie w Warszawie, drużyna Legii wraca z meczu z Sampdorią Genua (2:2). Jeden z młodych dziennikarzy chce porozmawiać z bohaterem meczu, strzelcem dwóch bramek, Wojciechem Kowalczykiem. Nie ma jednak pojęcia jak młokos wygląda. Podchodzi do bardziej doświadczonego pismaka.


- Przepraszam, który to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@deyna: W szatni piłkarskiej zawsze znajdzie się ktoś, z kogo żartuje się częściej, a nawet brutalniej. Nikt na talencie Mosóra się nie poznał, poza nim samym oczywiście, dlatego padał ofiarą takich żartów. Poniżej jeszcze jedna anegdotka. Pojadę z pamięci, nie pamiętam gdzie ją przeczytałem.

Legia świętowała awans do Ligi Mistrzów, albo zdobycie mistrzostwa Polski. Nieważne. Piją wszyscy poza Piotrkiem Mosórem, który był wyraźnie w-------y, że od jakiegoś czasu nie podnosi
  • Odpowiedz
Dzisiaj będzie o Januszu Wójciku.

Warszawska AWF, zajęcia szkoły trenerów. Janusz Wójcik prowadzi wykład. Temat: mikrocykl na przykładzie letnich przygotowań Anorthosisu Famagusta. "Wujo" przemawia do skupionych słuchaczy. Nagle ktoś mu przerywa.


- Eeee, to nie można tego zrobić na czuja? - pyta siedzący w pierwszej ławce Franciszek Smuda.


Wójcik
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mleczny_Baki:

Podsumowując: idź pan w cholerę, panie Nawałka. I nie wracaj. Cokolwiek się dalej wydarzy, pan już się zbłaźnił tak bardzo, że tego się nie da naprawić w żaden sposób. A gdyby Cionek nie dał rady zatrzymać Niemców, to mamy dla pana kolejny genialny pomysł: niech pan powoła Szeweluchina.


My i tak tę bandę pańskich przebierańców mamy gdzieś i wszystko jedno, kto w niej będzie grał. Może pan nawet wstawić
  • Odpowiedz
@HaczuPikczu: koniecznie :) zacznij od wejścia na weszlo.com i tam znajdziesz przynajmniej jeden tekst na głównej w o obronie Osucha. I o tym, że Zawisza zdobyła Puchar Polski dzięki Osuchowi, a nie dzięki trenerowi i zawodnikom.
  • Odpowiedz