Jeśli oczekiwałeś jakichś macek dla dzieci, to chyba musiałeś coś źle przeczytać.


@lukkru: macek dla dzieci ( ͡ ͜ʖ ͡) Nie czytałem absolutnie ani jednego z tych klasycznych autorów jakich wymieniłeś, ale polecane mi to było właśnie z powodu mojej sympatii do pana HPL.

Poczekaj, ale czy to zmienia postać tego, że ten zbiór jest po prostu zły? Przecież tak jak napisałem, 80% opowiadań kupy
  • Odpowiedz
@Croudflup:

Poczekaj, ale czy to zmienia postać tego, że ten zbiór jest po prostu zły? Przecież tak jak napisałem, 80% opowiadań kupy się nie trzyma i nie da się ich skończyć .


W mojej opinii tak nie jest, ale o opiniach nic nie pisałem, po prostu zwróciłem ci uwagę, że ten zbiór jako całość w żadnym wypadku nie jest "inspirowany prozą samotnika z Providence". Sny Umarłych 2019 to zbiór polskiego
  • Odpowiedz
@Croudflup: @StorVoldighed: @lukaszmarynczak: Generalnie to zbiór kilkunastu autorów (co za tym idzie są lepsze jak i gorsze opowiadania). Z tych bardziej znanych to z rodzimego podwórka jest Wojciech Gunia, a z zza granicy Thomas Ligotti, Mort Castle i David B. Harrington. Znawcą nie jestem, ale widać obecnie w weird fiction większą inspirację Thomasem Ligottim (niektórzy to nawet zasób złów podkradają od niego) niż Lovecraftem. Nie są
  • Odpowiedz
@julianna_cebulanna: Opowiadania Blackwooda są charakterystyczne i nie każdemu sie spodobają. Ja osobiście preferuję kosmiczną grozę niż tajemnice czyhające w lasach.
Co do Lovecrafta - nie byłby stuleją a nolajfem, to zasadnicza różnica :D tym drugim jest się z wyboru :)
Z polskich autorów weird fiction warto wspomnieć "Powrót" Wojciecha Gunii, autora bloga Labirynt z liści, oraz tłumacza Tomasa Ligottiego, z którego twórczością także warto się zapoznać.
  • Odpowiedz