Czytałem jedno opowiadanie z 40k o tau i świecie imperialnym ( na którym już nie ma ludzi bo wyginęli albo zdziczeli) i tam był wątek że space marines nagle ożył, był z zakonu żelaznych rąk i jakimś cudem jego cybernetyczna część przeżyła tysiące lat i była w stanie jeszcze operować ale to tau jakby go nieświadomie włączyli.
Znacie jakieś historyjki albo książki z wojennego młotka gdzie są poruszane wątki protokołu proteusza? Tzn
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@ChochlikLucek: nie, to było krótkie chyba 30 stron opowiadanie o tym że tau drużyną zeszli do dość głębokiego fortu imperialnego i wszystko tam było martwe, wyglądało jakby z kimś walczyli tylko nie było wiadomo z kim i kto ich tak urządził. Potem chyba wyszło że to zombie/demony nurgrla (chyba)
  • Odpowiedz