Hello, mam małe pytanie do wszystkich co mieli styczność z grami relic lub talizman. Jeśli walcZe z potworem i przegrywam walkę to zostaje na tym samym polu i walczę z nim do skutku w następnych turach czy co muszę zrobić. Niektóre karty wrogów maja specjalne zasady w razie przegranej gracza i rozwiązują ten problem ale nie wszystkie. Pozdrawiam serdecznie i szykuje się do gry ;) #w40k #warhammer40k #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Whiskeyjack: grałem z kumplami wczoraj właśnie w relic i graliśmy że jeżeli przegrałeś to tracisz życie (chyba że karta ma specjalną zasadę) a w następnej turze normalnie się ruszasz, potwory zostawały na polu i czekały aż ktoś inny w nie wdepnie.
  • Odpowiedz
@Whiskeyjack w talizmanie to normalnie się ruszasz w następnej kolejce. Inaczej to by nawet sensu nie miało, smok na początek i pograne (bez odpowiedniej postaci).

Czyli tracisz hapeka i tyle.

To tak na następną rozgrywkę xD
  • Odpowiedz
@amazing_kon: zalałeś ich strasznie, ale zakładam, że to jedne z pierwszych malowanek. Warto pooglądać jak maluje np. Duncan z Games Workshop. Krótkie podsumowanie roku 2016 z jedną z najbardziej przydatnych porad masz tu na filmiku
koziolek666 - @amazing_kon: zalałeś ich strasznie, ale zakładam, że to jedne z pierws...
  • Odpowiedz
@amazing_kon: To jeszcze jedna mała podpowiedź. Jak będziesz miał okazję, to kup sobie farby Vallejo Air (Color albo Model) tek ze dwa, trzy kolory, są to farby przeznaczone do aerografu i nie trzeba ich rozcieńczać. Zobaczysz jak rzadka powinna być farba. Świetnie nadają się też do malowania pędzlem właśnie dlatego, że nie trzeba ich rozcieńczać.
  • Odpowiedz
@mroz3: Nie wiedziałem, że ktoś to znowu wydaje w Polsce. Osobiście miałem dość czekania i wziąłem się za oryginał.

@Ucho_van_Gogha: W Battle of Abbys interesujący to jest tylko statek :P A Thousand Sons rzeczywiście świetna. Co do pozycji o Dark Angels to nie jestem obiektywny bo bardzo lubię ten legion.
  • Odpowiedz
@meohaw: a teraz pomyśl o problemach jakie mamy z mikroserwisami. Szkoła krakowska nazywa ten wzorzec projektowy „opakowaniem gówna w celofan”. Mikroserwisy same w sobie nie rozwiązują żadnego problemu, jeżeli są implementowane na modłę monolitu.
Z drugiej strony prawidłowo zaimplementowany monolit może być elastyczny i łatwy w utrzymaniu.
  • Odpowiedz