@derivatives: Jako fan Arsenalu, obiektywnie stwierdzam, że jedno z bardziej intensywnych spotkań w tej rundzie. Pierwsza połowa to głowa latała jak na tenisie, akcja z akcje. Arsenal jeśli chodzi o rożne i stałe fragmenty gry jest zabójczy. Ciężki to był mecz i cieszyłem się wczoraj jak dziecko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@derivatives: bawiło mnie, jak Bruno cofał piłkę, zamiast jak zwykle na pale szukać podania do przodu i liczyć, ze jedno na dziesięć przejdzie. Założenie taktyczne było, by próbować grac piłka i tyle. Najwyraźniej trzeba wracać do podstaw.

Tez bym wolał Arsenal z mistrzem, przecież city z Liverpoolem to dramat dla kibica United. Liczę, ze armaty kryzys już mają za sobą i do końca sezonu będą cisnąc jak trzeba, a Liverpool
  • Odpowiedz
Spotkała się drużyna najgorzej broniąca stałe fragmenty gry z drużyną najlepiej wykonywującą stałe fragmenty gry :)

#united
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie można mieć za dużych pretensji do Onany za ostatnie miesiące, ale czuję się jak w pierwszym roku DDG w bramce United, gdzie każdy stały fragment z boków boiska, to instant zagrożenie. Tylko, że David nabrał masy, pewności siebie i przez większość kariery zdecydowanie wychodził do wrzutek, nawet tych ostrych. A wczoraj co rożny to sraka. Andrzej nie wychodził prawie wcale, wiadomo, wzrostu się nauczyć nie da i tej przewagi miał nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czarny_matt94: Dawid nic by nie zrobił przy rożnych. Arsenal opracował k------ą taktykę, ale zgodną z przepisami. Oni w kilku zawodników stoją kilka centymetrów przed bramkarzem i nic się nie da z tym zrobić. To powoduje, że bramkarz nie dość, że nie może wyjść do wrzutki, to jeszcze mało widzi, więc ma mniejszy czas na reakcje przy strzale. Gdyby ktoś spróbował odepchnąć piłkarza Arsenalu, żeby się odsunął, to zawsze jest ryzyko
  • Odpowiedz