#united

Fajnie z perspektywy czasu patrzeć jak Pep mając zbudowaną drużynę, dobieraną przez lata, wytrenowanych pod konkretną taktykę z automatyką i milionem tych małych smaczków dostaje 5 razy w plecy i remisuje z jakimś średniakiem w UCL, bo trafiło się kilka kontuzji, a w United kibice przez lata krytykują trenerów, którzy toczyli walkę z zarządem i przeciwnikiem jednocześnie, a czasami jeszcze rako-gwiazdami przez ten zarząd ściągniętymi.

Wszyscy mają swoje wady,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheFuturefromThePast: Różnica tylko taka, że jak spojrzymy czysto na statystyki, to Manchester City dalej jest piekielnie mocny. Haaland się mocno zaciął, bo w tych kilku meczach miał wskaźnik xG na poziomie ~7 a strzelił tylko 2 bramki. Oni nawet ze sporą ilością kontuzji u kluczowych zawodników dalej wyglądają bardzo mocno. Wskaźnik xG w meczu z Tottenhamem to był na poziomie ~2 dla obu drużyn, oznacza to, że w teorii powinno
  • Odpowiedz
#united Pierwsza połowa to była niesamowita padlina. Szybki gol, a potem totalnie zdominowani jak małe dzieci i zero jakiegoś wysiłku i pomysłu, żeby to zmienić. Dopiero jak zeszła do bazy trójka najwolniejszych zawodników w lidze, czyli Evans, Krzysio i Kazek zaczęło to jakoś wyglądać. Dużo pracy przed Rubenem i jeśli faktycznie intensywność i szybkość jest dla niego priorytetem to ta trójka nie ma prawa grać, zwłaszcza razem. Szkoda trochę Evansa,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@QMajki: Do tego jeszcze jedna rzecz mi sie rzuciła, czyli jak już była końcówka spotkania i Amorim pokazywał, żeby grali do przodu i spróbowali jeszcze coś zaatakować i strzelić to Ci na spokoju rozgrywali wszerz i do tyłu. Niesamowity marazm i minimalizm. Oby w przeciągu roku została porządnie wymieciona kadra z takich delikwentów.
  • Odpowiedz
@Rogogon5 bo ta drużyna od dawien dawna nie umie w atak pozycyjny. Co więcej myślę, że Ci zawodnicy nie nauczą się tego. Rashford jak ma przed sobą dobrze zorganizowaną drużynę w defensywie to jedyne co potrafi to wbiec w dwóch przeciwników. Fernandes aż się trzęsie, gdy tylko może zagrać długą piłkę na dobieg bo wie, że tylko to się może udać. Dużo się jeszcze musi zmienić, zanim zaczniemy się cieszyć tą
  • Odpowiedz
Amorin na konferencji po meczu: Musimy wierzyć w proces. Ipswich to wielki klub z wielkimi tradycjami. Mają w herbie konia. Do tego mają stabilnego trenera, który wykonuje świetną prace. Punkt na boisku drużyny, która się desperacko broni przed spadkiem to mało? Viva unidos, se cuidem, Cristiano Ronaldo
#united #mecz
alverini - Amorin na konferencji po meczu: Musimy wierzyć w proces. Ipswich to wielki...

źródło: Ruben-Amorin-e1730465520538

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach