Takie #truestory o zachowaniu policji w UK.
W czasach, kiedy jeszcze mieszkalem w Londynie w West Drayton wybralem sie na urodziny kolezanki. Piateczek, alko sie lalo ponadprzecietnie, domek z ogrodem, grill, ognisko, gitara... Troche sie pale zalalo, nie ukrywam.
Wracam do siebie w srodku nocy, piechotka, spokojnie. Wychodze z przejscia podziemnego pod dworcem West Drayton. Kto zna ten wie - wokol sa domki z takimi malymi murkami robiacymi za ogrodzenie.
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuje w dosc znanej i cenionej restauracji, cos ala krakowski Wierzynek. Szef poprosil mnie o rezerwacje 8-osobowego stolu dla 4 dzentelmenow i 4 dam (doslownie). Zrobione. O zarezerwowanej godzinie wpada 4 turasow w poplamionych koszulkach i dzinsach razem z 4 wyszpachlowanymi karynami. Generalnie u nas nie fituje, bo klientela raczej pod krawatem i jak pije herbatke to odchyla maly palec. Turasy sie rozsiadly, j---e od nich budka z kebabem... Ale nie o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Okazalo sie, ze kazdy z turasow lvl over 30 ma dziewczyne polke lvl under 25.

Kobity, co sie z wami dzieje na tej emigracji?


@profumo:

to nie musi być emigracja. laski lecą na starszych, jeśli wydają im się atrakcyjni, a atrakcyjny to często: usytuowany, choćby był tylko
  • Odpowiedz
Generalnie rzecz biorac Anglikow, z ktorymi mieszkasz trzeba sobie wytresowac. Czasem zabiera to sporo sil i czasu, ale warto. Mieszkaja ze mna dwie panny lvl 22 i 24, ostatnio wprowadzila sie trzecia lvl 25 (z braku czasu jeszcze nie wytresowana).
Ale do rzeczy:
Wracam z tygodniowego urlopu, wchodze do domu i k-----e co widze:
- mamy zmywarke, ale w zlewie w kuchni stoi piramida garow i talerzy po sufit.
- kosz na smieci plakal jak na niego spojrzalem, musialy noga ubijac smieci chyba, a i tak sie z niego wysypalo na boki
- j---e zepsutym jedzeniem, muchy maja o----m
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do chaty, gdzie mieszkam wprowadzila sie laska lvl 25. Mieszka od tygodnia. Wszystko pieknie, oprocz tego, ze laska ma zwyczaj chodzenia pod prysznic z puszka piwa. Kij jej w dupe, w-----a mnie tylko to, ze za kazdym razem zostawia pusta puszke Fostersa w brodziku. No ja p------e. Najpierw myslalem, ze ona piwem myje po znachorsku wlosy czy bagine, ale ze j---e od niej piwem 24/h to zwatpilem w teze. Po kilku dlugich
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten uczuc, gdy wracasz zmeczony do hotelu po calym dniu. Z wyczerpania wieszasz plakietke na klamce odwrotna strona: zamiast 'Don't disturb' - 'Please tidy my room' i po godz 23 wpada ci Grazyna z mopem #truestory #uk #unaswuk #pracbaza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem logiki tego swiata... Patrze sobie na obrazki z portu Calais/Dover - murzini w---------a sie na chama do ciezarowek, dobrze toto odzywione, na nogach ma najki, na dupie levisy kupione za francuski socjal... Nikt tego nie kontroluje, milicja z obu stron kanalu ma w dupie. Zrozumialbym, matki z placzacymi, wychudzonymi dziecmi ala Etiopia. No pomozmy, bo umra z glodu. A tu taki murzin wysiada sobie prawie ze na legalu w Dover,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1982andrzej: pracuję w firmie (nie nazwę tego fabryką) produkującą pewnego rodzaju specjalistyczne urządzenia pomiarowe związane z cieczami. Zajmuję się głównie wykończeniem elektronicznym - przygotowuję końcówki kabli typu jack, BMC etc. Zdarzy się popracować z klejami, więc jest też poniekąd aspekt modelarstwa :D Sporadycznie śmigam na wiertarkach lub szlifierkach. W Polsce pracowałem w handlu i lokalnej prasie. Przed studiami związanymi z marketingiem i reklamą, przebrnąłem przez 4 lata technikum samochodowego, gdzie
  • Odpowiedz