Tak sobie myślę, możecie przyznać tytuł GOAT czy Hall of fame czy cokolwiek tylko trojgu zawodnikom MMA. Którzy zasłużyliby na to miano. U mnie:
Fedor Emelianienko, chyba nie trzeba tłumaczyć, najlepszy ciężki jak dotąd. Franek może to przebić ale z tym się wstrzymam do walki z Ngannu.
Anderson SIlva - tylko niespełna rozumu porównują Adesanie do Spiedera. Pełna dominacja wagi średniej, niepokonany także w półciężkiej. Absolutny wirtuoz. One and only.
Numer trzy
Fedor Emelianienko, chyba nie trzeba tłumaczyć, najlepszy ciężki jak dotąd. Franek może to przebić ale z tym się wstrzymam do walki z Ngannu.
Anderson SIlva - tylko niespełna rozumu porównują Adesanie do Spiedera. Pełna dominacja wagi średniej, niepokonany także w półciężkiej. Absolutny wirtuoz. One and only.
Numer trzy




















#ufc #mma
źródło: comment_1641299462xZ4lx1h4fasGVyBOMeOC3p.gif
Pobierz