Gala strasznie słaba , nawet bym się skłonił ze gorsza od 270, zwracając uwagę na samą kartę główną .

Walka wieczoru za krótka , a walke kobiet ciężko mi opisać, wyglądała jakby obydwie chciały pokazać jakieś kroki taneczne i nie popsuć sobie makijażu. Jeszcze Namajunes można w jakiś mały sposób zrozumieć bo broni pas , ale Esparza jako predendetka powinna pójść ofensywnie . Jak dla mnie walka na no contest i ucięcie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Z trójki Chandler, Dustin Justin to właśnie Michael najlepiej się zaprezentował. Jako pierwszy poważny rywal miał prawo nie oczekiwać tego zabójczego kowadla w łapie, o którym świat nie wiedział i uważał Bronxa za zapasnika.

Justin miał już po walce Dustina pełny obraz gliny z jakiej zrobiono Oliviere, widział że musi unikać tych sierpów, a dał się ustrzelić najłatwiej z całej trójki.

Chandler > Poirier > Gaethje(ma najmocniejsze ciosy, ale reszta ustępuje tej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Swoją drogą zauważyliście, że to już drugi kobiecy Co-Main Event w czasie kiedy walczy Canelo? Dana podczas walki Rose Vs Zhang 2 oglądał walkę Alvareza z Plantem. Może specjalnie daję takie walki, żeby spokojnie obejrzeć sobie boks, a potem wrócić i dalej oglądać interesujące go pojedynki w UFC? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ufc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim zdaniem Olivera prawie za każdym razem to lądowanie na deskach udaje, chcąc wciągnąć przeciwnika w parter. Przecież za każdym razem wstaje błyskawicznie i w ogóle po nim nie widać jakiegoś poważniejszego wstrząśnięcia.

#ufc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach