Highlight wieczoru to grubas Tuivasa pięknie wyjaśniający nahypowanego przez Danę „blacksplosive NFL athlete”, który bije kobiety. Szkoda wonderboya, to była raczej jego ostatnia szansa na title shot.

A Connor, no cóż, co jest w ogóle grane z tym łamaniem nóg przez wszystkich ostatnio? Nie rozumiem też czemu Dean tutaj nie przerwał walki przez te trzy ostatnie sekundy, gdzie Connor się w ogóle nie bronił, za to przerwał totalnie z dupy walkę O’Malleya