Jak myślicie O'Malley ma zadatki na TOP 5 koguciej? Bardzo fajnie się go ogląda w oktagonie, fajnie się rusza, ale chyba tylko raz bił się z kimś z topki i w dodatku przegrał.
#ufc
Moim zdaniem obecnie największym problemem mcgregora jest jego szczęka. Koleś walczy dobrze do momentu pierwszego trafienia. Pierwszy cios poiriera go podłączył i musiał wchodzić w klincz i desperacko szukał gilotyny co doprowadziło go do #!$%@?. Mma to nie szachy i żeby walczyć na poziomie musisz mieć mega duży próg odporności na ból a mcgregor obecnie go nie ma. Poirier tez nie wiadomo jakiego jebnięcia nie ma, hooker i max holloway przewalczyli z
@Skonek248: No nie wiem. Ja bym skłaniał się do tego, ze faktycznie noga mu tu siadła po jednym z kopnięć na dustinie i stad cała reszta Ale o analizę się pokuszę jak znowu walkę obejrzę, tylko na chłodno
McGregora zniszczyła walka z Floydem. Nigdy po walce, nie był tym samym zawodnikiem. Nie chodzi tutaj nawet o ilość ciosów, które otrzymał od mistrza boksu, ale o samą otoczkę.
To był pierwszy raz, gdy ktoś złamał jego ducha, bo wtedy do niego dotarło, że nie jest nieśmiertelny i drugiej szansy nie będzie. Status, który zbudował szczególnie w swojej własnej głowie, po prostu runął.
Dodatkowo zarobił potężną kasę, której UFC, nie było w
@Matula11: Tez mi się wydaje, ze floyd był jego końcem jako sportowca na najwyższym poziomie , a początkiem zupełnie innego życia. Nie ta głowa, nie ten focus. Nawet te jego kombinowanie z obrazem, który chciał przekazać światu, ze tu jest arogancki, później spokojny, później znowu arogancki. Szukał sposobów, żeby wrócić do swojego dawnego ja, ale no niestety. Mimo iz khabiba nie lubie, to z jednym miał racje, nikt nie będzie w