Tło wydarzeń:
Z dworca we #wroclaw do mojego domu jest 10 minut pieszo, jeden przystanek lub ~1km. Zdecydowałem się na #taxi, bo jak wiadomo #uber to #hiv, a 9-13zł według przyjętego przez Urząd Miasta taryfikatora to niewielka cena za plecy nieobciążone plecakiem i kotami.

Osoby dramatu:
Ja, Taksówkarz.

Akcja:
J: dzień dobry, na X będziemy jechać
T: bry, to 25 złotych będzie
J: jedźmy, zobaczymy

Jedziemy, licznik wyłączony.
@LiberalnyLibertarianin:
@Nie_chcem_ale_muszem: nie wiem jak trzeba być #!$%@?, żeby nie wiedzieć nic o konkurencji.
Podwyższona stawka trwa 5 czy 10 minut. Po drugie informują Cie 100 razy że płacisz więcej i pokazują ile. Jak chcesz płacić więcej to zamawiasz, jak nie to czekasz i obserwujesz. Nie, nie musisz robić tego przez całą noc ;) taxi w Warszawie nie zamówisz przez tel tylko musisz czatowac na ulicy więc jeden #!$%@?.
Po