O co chodzi? Wszedłem właśnie na swoje nieodwiedzane od stu lat konto #twitter i jestem podpisany jako jakas kobieta, z jej zdjęciem na avatarze i jednym nowym twittem, z jej nagim zdjęciem. Już zmieniłem nazwę i usunąłem wpis. Ale o co chodzi, do cholery?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Enricco: z siedliska politycznego gówna - twittera, jak zwykle wychodzą najlepsze manipulacje. Gość z PO się poprawił sekundę po tym, ale to już się na twitterku i w niezależnej nie zmieściło :D Psy nie mają wstydu nawet i ten smród jaki generują rozchodzi się później po całym psychoprawackim internecie jako prawda objawiona.
W opisie na twitteku pewnie: "POLAK!! PTRIOTA GARDZEM LEWACTWEM I ICH OBŁUDOM!1."
:D
  • Odpowiedz
Ja tu nie widzę żadnej manipulacji. A wymyślić, że Belzebub to jeden z mędrców to trzeba być zdolnym.


@Enricco: Słyszałeś o czymś takim jak przejęzyczenie?
  • Odpowiedz
No, coś, co na pewno w niedalekiej przyszłości wprowadzi #facebook i pewnie #twitter
https://www.ted.com/talks/mariano_sigman_your_words_may_predict_your_future_mental_health?language=pl

Czy twój sposób wysławiania może pozwolić przewidzieć twój stan umysłu w przyszłości, a nawet przewidzieć rozwój psychozy? W tej fascynującej prelekcji neurobiolog Mariano Sigman cofa się do starożytnej Grecji i początków introspekcji, żeby zbadać, jak nasze słowa odzwierciedlają życie wewnętrzne i przedstawia algorytm mapujący słowa, który miałby pomóc przewidzieć wystąpienie schizofrenii. „W przyszłości podejście
protuberator - No, coś, co na pewno w niedalekiej przyszłości wprowadzi #facebook i p...

źródło: comment_UWNcJsKGG2mhLSUPKMD9JMJ4kKW1Shgb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach