spoilery


1. Pomimo zapowiedzi, iż kolejne sezony będą z innymi aktorami nie skorzystano z możliwości uśmiercenia któregoś z bohaterów, choć było wiele okazji... W ujęciu z odbiciem Rusta w szybie, kiedy leżał na szpitalnym łóżku, po cichu liczyłem na to, że pęknie szybka a jego eksplodująca głowa udekoruje ścianę za nim, tak się nie stało. (z wcześniejszych możliwości też nie skorzystano, wybudził się ze śpiączki, nie zginął na miejscu, nie wpadł w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adfuturamreimemoriam: śmierć byłaby logicznym następstwem wszystkich błędów popełnionych w tej ostatniej akcji. Może nie tyle śmierć wzbogaciła by odcinek, co jej brak jest trochę absurdalny i naciągany jak w filmie z rambo, a serial przyzwyczaił mnie do wyższego poziomu i na koniec niestety zawiódł. A co do dialogu, to nie każdy dialog z filozofią w tle nazywam pseudofilozoficznym, z całej serii tylko ten jeden i zasługuje na to miano w
  • Odpowiedz
Dla wszystkich zawiedzionych finałem mam cytat:

"When most mysteries are solved, I feel tremendously let down. So I want things to feel solved up to a point, but there's got to be a certain percentage left over to keep the dream going. It's like at the end of Chinatown: The guy says, 'Forget it, Jake, it's Chinatown.' You understand it, but you don't understand it, and it keeps that mystery alive. That's the
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach