#truedetective

Dla mnie 10/10. Niektórych dziwi "proste" zakończenie, co dla mnie jest całkowicie niezrozumiałe - ono takie nie było. Poza tym serial pozostawił całą masę poszlak i niewyjaśnionych wątków. Wystarczy przejrzeć r/truedetective by zobaczyć, na ile rzeczy nie zwróciliśmy uwagi podczas oglądania.

Nic, tylko czekać na polskie wydania "Króla w Żółci" i książek T. Ligottiego.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tyle teraz szumu i #truedetective wiec mysle sobie - sciagne, i zobacze czy faktycznie fajny - w robocie i tak mi sie dzis nudzi.

Chyba kwadrans szukalem dzialajacych linkow na egofiles ,-,-
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Kolejny swietny serial, znakomita obsada i intrygujaca fabula.


Widzial ktos motyw Jezusa? Jak przygladal sie sobie w szybie wygladal troche jak dzisiejsze wizerunki ;)

#truedetective
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maqs7: ja to odbieram trochę inaczej, mianowicie ostatnia scena pokazuje, jaki jest między nimi przepaść i brak zrozumienia pomimo chęci. Kiedy Cohle mówi o swoich przeżyciach i w końcu symbolicznie o ciemności, której jest więcej, Hart rozumie to chyba całkiem dosłownie. Gość nigdy nie trybił tych filozoficznych gadek i na końcu rozumie ciemność jako niebo z gwiazdami i noc.
  • Odpowiedz
eeh, najpierw żałoba po #breakingbad, a teraz po #truedetective. Cieszy jednak, że telewizja zaskakuje świetnymi serialami prawie każdego roku i obecnie stanowi większą intelektualną ucztę niż kinematografia. Do nowego sezonu Detektywa podejdę z jak największym entuzjazmem, chociaż ciężko mi sobie wyobrazić, żeby przebili klimat tego sezonu, jak i świetną grę aktorską Woodyego i Matha.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach