obejrzałem byłem #truedetective, jest co polecić bo to dobry kawał wielopłaszczyznowej opowieści. Aczkolwiek pod koniec zaczyna się udziwniać trochę, nie chodzi o fabułę, bo ona jest spójna, ale o to jak jest ona pokazywana. Trochę mniej uwagi poświęca się poszczególnym postaciom i temu co one czują, a bardziej się skupia na dążeniu do rozwiązania sprawy.

Moja ocena to: 0.9KzC
@trzeci:

Trochę mniej uwagi poświęca się poszczególnym postaciom i temu co one czują, a bardziej się skupia na dążeniu do rozwiązania sprawy.


To pewnie dlatego, że już te postaci zbudowali w ostatnich odcinkach a jakoś trzeba sezon zakończyć.
"Więc wrócił do sprawy" i pozniej mamy scene gdzie jeszcze raz jedzie pod drzewo przy ktorym znalezli pierwsza dziewczyne, a to drugie miejsce to szkoła tuttla ktora zamknieto po huraganie, przed nia rozmawial z facetem na kosiarce, wszedlby wtedy do srdoka gdyby go nie zawolal Martin