#titanic #titan

Zamknięty w puszce, z 5 typami, nie ma nawet jak się rozprostować, nie ma szans na wyjście, ani to że cie znajdą.
Wszyscy się pocieszacie, przecież jesteście milionerami, jest XXI w. na pewno nas znajdą. Obiecywali, że to jak winda, kolejna zwykła wycieczka.
Poza tym świadomość, że siedzisz w środku, i śrubują cię od zewnątrz również jest dla mnie chora. Nikt nie wsadziłby mnie tam żadną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy się pocieszacie, przecież jesteście milionerami, jest XXI w. na pewno nas znajdą. Obiecywali, że to jak winda, kolejna zwykła wycieczka.


@kukurydzapomidor: no wlasnie nie wiem po co ktos mialby to robic, bo to nie jest nic jakiegos unikalnego.
Ja wiem ze to nie wycieczka do Mielna, ale wrak jest zbadany, sporo osob tam bylo i jakby nie zatoneli to nikt by nie dawal j-----a o ten wyczyn.
  • Odpowiedz
#titanic ej bo czytam sobie o ewentualnym zniszczeniu tej puszki po harnasiu przez ciśnienie i znalazłem takie coś

When a submarine hull collapses, it moves inward at about 1,500 miles per hour - that’s 2,200 feet per second. A modern nuclear submarine’s hull radius is about 20 feet. So the time required for complete collapse is 20 / 2,200 seconds = about 1 millisecond.


huh? serio? nie znam się na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#titanic myślicie że będą ich szukać do oporu? Ok dajmy na to że się tam pomorduja. Jeden przeżyje. To c o mu to da skoro i tak ratownicy stwierdzą że mm koniec misji tlen się skończył elo ( ͡ ͜ʖ ͡) kolejne ciekawe czy są w ogóle w pobliżu Titanica. Może ich wyrzuciło gdzieś 2 km dalej do jakiejś szczeliny podmorskiej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co za kompletny koszmar. To jest jeden z moich największych lęków. Być uwięzionym w małej przestrzeni 4 kilometry na dnie oceanu, marznąć i łapczywie łapać powietrze w smolistej ciemności...

To jak bycie pogrzebanym żywcem. Kompletnie postradałbym zmysły.


#titanic #titan #creepy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mega_Smieszek: Oj grał. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pamiętam nawet jakieś szczegóły, że ręcznie zaaplikowany myszy żel strukturalny ożywiał ją na 15 minut, wprawiał w agresję, a później znów stawała się martwa, a żel sztywniał, ale jak zastosowali pole elektromagnetyczne, to mogli to kontrolować, co później wykorzystywało WAU we własnej tkance, którą tworzyło. xd
  • Odpowiedz
  • 17
@ntdc: p------------e się do tego pada, pad jest dobry bo nawet wojsko używa ale sęk w tym że od xboxa a nie logitecha
  • Odpowiedz
#titanic

Agencje amerykańskie i kanadyjskie, marynarki wojenne i komercyjne firmy głębinowe pomagają w akcji ratunkowej, która jest prowadzona z Bostonu w stanie Massachusetts, przy użyciu samolotów wojskowych i boi sonarowych do przeszukania obszaru o powierzchni ponad 20 000 km2.

Do Księcia Polarnego dołączył już kablowiec Deep Energy i trzy inne statki, a kolejne są w drodze.

Niektórzy przewożą bezzałogowe zdalnie sterowane pojazdy (ROV), które będą potrzebne do przeszukiwania dna morskiego.

Statek zaopatrzeniowy Horizon
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie dość że tlenu jak na lekartstwo to pewnie jeszcze nie raz tam puszczono sążnego pierda ze strachu.
#titanic
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli jeszcze żyją to w takich klaustrofobicznych warunkach musi być nie za wesoło. Nie znamy ich psychiki. Czy ktoś nie zabił reszty aby mieć tlen dla siebie? W takim stresie człowiek chyba też zużywa więcej tlenu.
Niestety duże prawdopodobieństwo, że na długo tajemnica zostanie z nimi.

Podobne projekty zapewne będą nieaktywne przez kolejne 10-15 lat.

#titanic
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jaro1279: niektórzy w klaustrofobicznych czują, że się duszą nawet jak tlenu jest pod dostatkiem. Ponad 3km pod powierzchnią z nikłymi perspektywami... Ludzie często nie postępują racjonalnie w panice.

Ogólnie mam nadzieję, że jak już umrą to umrą przez stopniowe zasypianie a nie przez uduszenie jak przy całkowitym wyssaniu tlenu. Nie wiem jak to wygląda w takich przypadkach. Ale może będzie jakiś cud.
  • Odpowiedz