#theexpanse #seriale #expanse
taka moje teoria, ze nazwy w serialu nie są przypadkowe (nie czytałem jeszcze książki).


nie czytaj jeżeli nie oglądałeś całego pierwszego sezonu

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#theexpanse dopiero za rok?

Tak sobie oglądałem pierwszy sezon na początku i niby był konsultowany z kimś kto zna się na przestrzeni.
Ale w drugim sezonie takie brednie się pojawiają, że szkoda gadać. Już nawet nie mówiąc o kosmosie, ale zabiegach fabularnych.

Uwaga spojler:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ElCidX: No możliwe, IMHO pasowałaby taka mała scenka, gdzie jakiś Pasiarz kręci nosem na kogoś przyzwyczajonego do ciążenia, gdy ten bez potrzeby odchyla głowę przy piciu. Chociaż nawet dzisiaj astronauci tego nie robią, bardziej skupiają się na tym, żeby płyn nie uciekł.
  • Odpowiedz
Wiecie może jak bardzo serial jest podobny do książki? Czy mniej-więcej akcja się zgadza z tym, co jest w książce, czy serial dopowiada sobie mocno niektóre historie?

#theexpanse
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarkiMarka: Caliban w serialu to nazwa projektu wykorzystującego protomolekułę do modyfikacji ludzi.
W książce ta nazwa występuje chyba tylko w tytule. Jest to nawiązanie do człowieka-potwora z "Burzy" Szekspira.
Jeśli chodzi o wojnę…

  • Odpowiedz
Drugi sezon zdecydowanie lepszy. W pierwszym przysypiałem, wątek był zbyt mocno detektywistyczny jak dla mnie i po prostu nie kupowałem tej całej historii. Dobrze, że dałem serialowi drugą szansę, bo teraz jest on o poziom lepszy. Dzieje się więcej, wątki zostały rozbudowane, no i zdjęciami też można się nacieszyć. Dodatkowy plus za nieoczekiwane zwroty akcji, zwłaszcza w końcówce. Polecam ten serial ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#theexpanse
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takie_chwile_jak_te: a mi sie zas pierwszy bardziej podobal od drugiego ale to glownie dlatego ze bardziej bylo pokazane zycie na ceres przykladowo a mnie w c--j jara wizja zycia pozaziemskiego ale nie na jakichs statkach niszczycielach ( ͡° ͜ʖ ͡°) co nie zmienia faktu ze drugi sezon tez zajebisty a caly serial to pierwszy ktory zaczalem ogladac drugi raz
  • Odpowiedz
@name_taken: W książkach cała historia toczy się wolniej, wychodzą co rok i taki mniej więcej jest odstęp między opisywanymi wydarzeniami. Dlatego załoga Roci w książkach jest bardziej zżytą rodziną niż to co pokazują w serialu, nie ma spięć ani tajemnic, co według mnie dodali niepotrzebnie. Avasarala w serialu wyglądała czasem na przestraszoną babcię w porównaniu do książkowej wersji, Bobbie w książce jest bardziej jak 'Tomilidżons w Ściganym' ( ͡
  • Odpowiedz
@somebody: pierwszy sezon, mimo całej naiwności lepszy. Ja ciągle czekam w serialach sci-fi na coś co przebije Battlestar Galactica (do momentu gdzie nie pojawił się wątek nadnaturalny).
  • Odpowiedz
  • 0
@beteg wiem ale ta jego determinacja była przez cały sezon. ! Tak samo nie wpadli na to żeby napęd wyłączyć odrazu żeby tylko akcje przedłużyć
  • Odpowiedz
Nie czytałem książki. Zabieram się za pierwszą część. Postanowiłem, że nie będę sobie spoilerował serialu ;) Muszę obejrzeć jeszcze raz ostatni odcinek, bo wydawało mi się, że któryś z nich okazywał oznaki życia...

Do tego braku tlenu i chmur kwasu dodaj jeszcze ciśnienie ;)
  • Odpowiedz
Koniec drugiego sezonu.
W kilku słowach chciałbym podsumować te kilkanaście tygodni spędzone samotnie przed monitorem.


Dziękuję również @GrupaHatak za błyskawiczne napisy przez cały sezon!
#theexpanse #seriale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@unknown_stranger: żyłeś pod kamieniem? Były dwa sezony serialu: pierwszy, który był dość podobny do filmu (i nadal dobry) i drugi, z nową historią - który był jednym lepszych seriali 2016 roku. Teraz jest już 3 sezon z nową historią.
  • Odpowiedz