Kurdę muszę chyba coś wyznać

Za gówniaka byłem oskarżony o terroryzm. Ale to jeszcze nic. Jak się dowiecie jak do tego doszło...

Otóż szczeliłem nauczycielowi liścia. Jakoże było to gimnazjum publiczne, dla prawa to jest "atak na urzędnika państwowego na służbie", a więc "przestępstwo o charakterze terroryzmu". Co znaczy, że jakby nauczyciel tego nie zgłosił, to by poszedł siedzieć za "współudział w terroryzmie zorganizowanym". Ale to jeszcze nic.

Wzięli
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach