Słucham audiobooka Pana Lodowego Ogrodu, Tom drugi, rozdział trzeci teraz. Mam pytania:


2. Spodziewałem się ciekawszych okoliczności spotkania pierwszego z "zaginionych". W sumie ciekawe kim są inni, ale cała reszta, poza kilkoma historyjkami (przewrót Pani Ziemi, "edukacyjna" walka na te zwierzątka), to książka trochę nudziła. I zwroty akcji czasem jak w Grze o Tron, ale mało mnie to kręci. Jest sens czytać/słuchać dalej, czy się przesiąść na coś innego?


#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@True1988: szczerze, to pierwsza tez nie zachwycała, może początek, potem mniej. No, i to, co wymieniłem. Ale słuchałem w pracy na magazynie (latam i zbieram zamówienia) i czasem coś uciekało, może to moja wina :P
  • Odpowiedz
#pytanie

#takasytuacja

Świeciła mi się rezerwa, dotankowałem samochód na Shellu za 25 zł (4,5 litra) tak, żeby dojechać do domu (50km) i zatankować na tej stacji co zawsze. Niestety, krótko po ruszeniu ze stacji, zauważyłem, że silnik jest wyraźnie słabszy. Przy spokojnym ruszaniu trochę go dławiło i szarpało autem - musiałem przygazować, żeby nie zgasł. Podobnie w trasie - jako tako jechał gdy utrzymywałem min. 3 tys obrotów, poniżej straszna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mk4s: chodzi o to, że na dnie zbiornika (chcesz czy nie) masz kupę fusów. Jak jedziesz na oparach to jest ryzyko, że pompa te fusy złapie, pójdą (nawet na nowy) filtr paliwa i taki efekt. Jak nie wierzysz, to zrób herbatę sypaną w szklance, wypij prawie całą, a później dolej wody z kranu i zobacz co się dzieje z fusami :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach