@kasiknocheinmal: teraz mi sie przypomniało . jakies 2 lata wstecz bylem kiedys u znajomego robić komputer. Facet po 50stce , mieszka sam z żoną w dwupokojowym mieszkaniu (dzieci już dawno samodzielne). No i wchodzę a na korytarzu 6 klatek , zrobiłem oczy a on mi pokazał pokój a tam jeszcze z 6 albo 8 klatek :D i w prawie każdej parka :) Wszystko szynszyle ! i to nie na handel
  • Odpowiedz
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: topinambur firmy Niezłe Ziółko. W Świecie 4 Łap nie ma, za to są pozostałe zioła, których potrzebuję. W Zooplus jest, ale nie ma reszty ziół. Płacenie za wysyłkę 16 zł, gdy paczka topinamburu kosztuje 5-6 zł mija się z celem. Ktoś, coś, gdzieś? Sklep stacjonarny w Krakowie jakiś lub jakiś netowy, o którym nie wiem? #kasikpyta #zwierzaczki #kroliki #szynszyle #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: topinambur firmy Niezłe Ziółko. W Świecie 4 Łap nie ma, za to są pozostałe zioła, których potrzebuję.


@kasiknocheinmal: Jak to pierwszy raz przeczytałem to się zacząłem zastanawiać nad tym, czy przypadkiem mnie nie w------o do innego uniwersum.
  • Odpowiedz
Jeśli ktoś opiekujący się jakimś uszakiem, ogonem, szyszką czy innym gryzoniokróliczym stworem poszukiwałby Rodi-kolanu, to jest w sklepie Karusek. Dzielę się, bo do tej pory znalazłam tylko w jednym sklepie i na allegro za o wiele wyższą cenę. U wetów ceny z kolei oscylują przy 45 zł. #kasikpoleca #weterynarz #zwierzaczki trochę #leczeniezwierzow #szczury #kroliki #szynszyle #koszatniczki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jahcob: ja to Bazyliszkowi pakuję jak go przytyka. Z reguły po 2-3 godzinach po podaniu rusza z bobkowaniem :) Jeśli nie ruszy, czekam jeszcze trochę, a jeśli nie widać poprawy to wtedy już tylko metoclopramid w zastrzykach. Ale to już dość niefajna sytuacja, dlatego dostaje olej jak tylko zauważę, że nie bobkuje :)

Masz dobrego weta, więc pewnie, jakby trzeba było, to ma u siebie. Kolega z Poznania szukał w
  • Odpowiedz
@simsoniak: przepocieszne są małe szynszyle ;) duże zresztą też- dzisiaj na wybiegu najpierw mi chłopa atakował, a kiedy ten się opierał, Bazyli odbiegał, odbijał się od ściany i atakował z jeszcze większym impetem :D i tak w kółko, do mnie przychodził tylko odsapnąć i na chwilę na mizianko :(
  • Odpowiedz
@Jofiel: Jak się trafi uparciuch to już w ogóle ręka noga mózg na ścianie ;) Dopóki mojego nie zachęcę do przejścia w inne miejsce, np. skarpetką, to odczepić od gryzienia się go nie da. Co przeniosę dalej, to wraca :P Na pierwszym wybiegu reaguje przepięknie na "Bazyli, nie wolno, zostaw!", na drugim ma to głęboko w puszystym tyłku i argumenty słowne nie działają ;)
  • Odpowiedz