@kasiknocheinmal: Duży Stefan od samego początku jest karmiony tą samą karmą ( w zoologicznym była ta sama jak widziałam) Dzikiej róży strasznie nie lubią, własnie w tamtej karmie z Vitapola jest i zawsze ją wyrzucają. Kiedyś miał mieszanke liściastą z herbal pets i też tak jadł ją jednym kęskiem. W ogóle dla mnie było zaskoczeniem, że tyle żyją jak na gryzonie. Będę musiała im stopniowo zmieniać zawartość miseczki, oj biednym
  • Odpowiedz
@Niebieskaa: dzika róża to też zależy, w sumie wszystkie te składniki, od producenta. U mnie dzika róża z Vitakraftu i Natural-Vitu schodziła, "ludzką" z ekosklepu wzgardził, od Niezłego Ziółka wciąga nosem prawie ;) Dzisiaj w miseczce- właśnie nałożyłam, Bazyli biega w tej chwili- poza łyżką VL Chinchilla&Degu Complete pół łyżeczki siemienia lnianego, łyżeczka pyłku pszczelego, czubate łyżki suszonych nagietków, malw, liści morwy i rumianku :) Karmy znika dosłownie po kilka
  • Odpowiedz
Koleżanka wczoraj w środku nocy odebrała swojej znajomej szynszylę z zaparciem- znajoma zrobiła niewiele, żeby pomóc, koleżanka zabrała zwierza do weta na nocny dyżur i do domu. Rano miała umówioną kolejną wizytę- zwierzak tej wizyty nie dożył mimo podania leków pobudzających perystaltykę, amtybiotyku i środków przeciwbólowych.

Zanim weźmiecie, przygarniecie, kupicie królika, szczurka, skoczka, mysz, szynszylę, koszatniczkę- dowiedzcie się jakie są objawy, jak reagować, co robić, miejscie namiary na całodobowego weta, który wie,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mikemed: czyli muszę się w końcu odważyć sprawdzić czy Bazyli ma jeszcze ważny (nie chciałam 'wywoływać wilka z lasu' ;) ) i najwyżej jechać do kliniki. Ale jest sukces, bo pół roku ponad udało się przetrwać Bazylemu bez kłucia :D nasz rekord.
  • Odpowiedz