Drodzy psiarze,
Adoptowalismy pieska ze schroniska. Na chwile obecna ma 2 miesiące, jest po dwóch odrobaczeniach, pierwszym szczepieniu, drugie w przyszłym tygodniu.
Jak to jest z ta kwarantanna i socjalizacja? Boje się ze jeśli zostaniemy z nim w domu do ostatniego szczepienia+tydzień to faktycznie będzie zdrowy, ale nie odnajdzie się w towarzystwie innych psów, aut, hałasu w parku itd.
Powiedzcie jakie macie doświadczenia (ʘʘ)
Mamy znajomych, którzy maja
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telljesusthatthebitchisback: odpowiedz brzmi kwarantanna przede wszystkim. Braki socjalizacyjne nadrobicie później, a jak wam pieseł umrze na parvo to co będzie z tej specjalizacji?

Obecnie sytuacja z prawowiroza jest ciężka i nie polecam olewania szczepień, bo socjalizacja najważniejsza.
Psa na ręce i wychodźcie z nim wokół domostwa (bloku/domu), żeby zapoznał się z dźwiękami miasta, ale żadnego kontaktu z podłożem, odchodami i innymi psami.

  • Odpowiedz
Drodzy psiarze,
Czy ktoś z was posiada wiedzę albo umie mi powiedziec jak duży może wyrosnąć taki piesek? Chodzi mi o to, czy będzie wielkości powiedzmy owczarka, labradora czy może taki do kolana?
Zastanawiamy się nad adopcja tylko niestety rodzice nie są znani, a boje się, ze jeśli wyrośnie duży piesek to będzie się męczyć w mieszkaniu :(
#kiciochpyta #niekupujadoptuj #psy #szczeniaki #zwierzaczki
telljesusthatthebitchisback - Drodzy psiarze, 
Czy ktoś z was posiada wiedzę albo umi...

źródło: comment_mh0IVV4971Gf7S6tsAQ7Plj0g1tlWqvr.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7 razy biegnie od płota do płota +/- 40 metrów.

Żaden spacer tego nie zastąpi, chyba że bym podpiął mu pług czy coś.


@zortabla_rt: spacer to nie jest tylko wysiłek fizyczny, pies czyta świat nosem. Dla niego interesujace są zapachy, a nie to ile rayz przebrał łapami. Podwórko, mieszkanie, kojec jest dla psa nudą - klatką bez bodźców gdzie zna zapach każdego źdźbła trawy. To spacer zaspokaja jego potrzeby poznawania
  • Odpowiedz
#pomocy #psy #szczeniaki

Mirki... Mam problem. Na działce w niedzielę oszczenila się suka. Nie chce jeść ani pić. Nie ma szans na przeniesienie jej ze szczeniakami. Siedzi w wykopanym przez siebie dole. Pod stertą starych desek.
Czym mogę ją skusić? Jakieś pomysły?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach