Od jakiegoś czasu ciężko zarobione pieniądze przewalam jak leci na książki szachowe. Kupiłem już sobie jedną, a dzisiaj z paczkomatu InPost odebrałem dwie kolejne, między innymi dzieło Jacoba Aagaarda “Agresywne szachy”. Okładka ładnie wygląda, więc nie mogłem doczekać się jak zacznę ją czytać, a raczej ją PRZERABIAĆ, bo przecież żeby DOBRZE czytać książki szachowe, trzeba podchodzić do nich jak do książek matematycznych. Nie wystarczy wiedzieć co jest napisane, trzeba ZROZUMIEĆ co jest napisane!

Po krótkim, ciekawie napisanym wstępie, Aagard przechodzi do omawiania pierwszej partii. A tam… b4 w pierwszym ruchu białych!!! No niesamowite. Czy mógł autor lepiej wstrzelić się w me gusta? No nie, przecież ja zawsze gram b4 białymi, bo jest to najfajniejsze otwarcie.
Oponent e5, no to już go mam. Teraz wystarczy b5 z mojej strony i przeciwnik może szukać przycisku “rezygnuj” na ekranie komputera (przy prawdziwej szachownicy jakoś gorzej mi się gra ten debiut).

ALE CHWILA. W partii wybranej przez Aagaarda do analizy nie poszło b5, tylko goniec b2… no jak można tak popsuć pierwszy genialny ruch? Przecież po gońcu na b2, czarny weźmie sobie pionka. I co potem, biały ma iść gońcem na e5 po pionka, i go tam tak zostawić samego w tym centrum? Bezsensu. b5 pięknie blokuje konia czarnych, a przede wszystkim wprowadza niepokój w szeregi przeciwnika, że coś ten pionek blisko tam jest. ALE JA GO NIE ODDAM (za szybko), będę go bronił gońcem po zagraniu e2, albo pionkami z linii a i c,
Dawidk01 - Od jakiegoś czasu ciężko zarobione pieniądze przewalam jak leci na książki...

źródło: comment_1654635450q5RBVNmxfyyFvc8dqIKYzd.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra. Puzzle rush na chess.com jest sensowny? Tzn. czy zadania w nim są zawsze najlepszymi posunięciami, czy czasami są nielogiczne kwiatki?
Mam wrażenie, że niektóre zadania są tylko po to by zrobić użytkownika w konia, lub mają kilka logicznych kontynuacji, ale tylko jedna jest nagradzana punktem.

#szachy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BitulinowyDzem: no na chess.com mam dużo wątpliwości co do tego. Na lichess wg mnie zadania są lepiej zrobione, bo raczej zawsze komputer wybiera najlepsze ruchy wg stockfisha. Na chesscom kilka razy komputer wybrał jakiś zły ruch, np. raz mi podwalił mata w 1 xD a jak masz wątpliwości co do zadania, to na lichessie łatwo sprawdzić sobie pozycje ze stockfishem. No i na lichessie lepiej jest zrobiony ranking zadań. Tam
  • Odpowiedz
#szachy
Jaki sposób żeby nauczyć się otwarć? Gram tylko dla funu (na chess.com), jestem słabym graczem ale chciałbym wyrobić sobie nawyk żeby bez zastanawiania (przesadnego) móc zagrać choćby 2 czy 3 różne otwarcia.
Nie chce mi się czytać książek szachowych, szachy oglądam jedynie na YT jako formę rozrywki.
Co polecacie? Granie online z jakąś bazą otwarć/wybranymi kilkoma i robienie ruchów wg. schematu żeby się 'wbiło' do głowy? Czy może macie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dawidinho8: Chessable. Bardzo dobrze uczy otwarć.
Kursy nie są tanie - ale możeszz sobie wziąć skróce wersje które są darmowe - short and sweat - w zupełności wystarczają raczej.
Poświęcasz wtedy 30 min dziennie (około, dla przykładu) , powtarzasz ruchy danego otwarcia i tak codziennie - po jakimś czasie grasz już je instyntktownie.
Opiera się to o uczenie maszynowe, codzienne powtarzanie.
Bardzo efektywne. Lepsze niz oglądanie "tutoriala".
  • Odpowiedz
@Rolnikt: Trzeba miec platyne żeby oglądać te video bez limitów.
Gold i to drugie ma ograniczony dostęp.
Poza tym - oglądanie jak ktoś gra nie koniecznie jest najlepszym sposobem do nauki debiutu.
Myślę, że własnie coś takiego jak chessable jest najlepsze.
Ciśniesz codziennie te same linie - a raczej te które ci się najczęsciej mylą i grindem wkoncu wkuwają ci się do głowy.
Chess com takiego dobrego narzędzia nie ma.
  • Odpowiedz
A co mi tam, pochwalę się najlepiej zagraną przeze mnie partią. Co prawda miałem raz 97.3 dokładności w rapidzie (ta ma "zaledwie" 96.4), ale tam przeciwnik podstawiał co chwilę w jednym ruchu, więc to nie było jakieś wielkie osiągnięcie.
link do gry https://www.chess.com/game/daily/400248081

Załączam gifa, jak ktoś woli

____________
Zirdan - A co mi tam, pochwalę się najlepiej zagraną przeze mnie partią. Co prawda mi...

źródło: comment_1654411054ft5hKHc1kTFz6U4QkRZMh5.gif

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czasem trafiam na wpisy, że elo ok 1000 to ludzie co najwyżej wiedzą jak bierki się poruszają i nic więcej. Śmiechu warte. Na liczesie miałem rank (długo nie grałem tam) ok 1500-1600, na chess.com obecnie mam niecały 1100. Wiadomo, że to noobski poziom, ale gracze 900 czy 1000 spokojnie mają jakieś podstawowe rozeznanie jak rozpoczynać debiuty, ale przede wszystkim widzą widełki, związania, kolejność bicia, odkryte szachy itd itp. nie są to losowe
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Averte: Wszystko zależy od punktu siedzenia i od tego o rankingu gdzie mówimy. Na żywo czy na każdej kafejce to coś innego oznacza.
Zresztą to tylko wymyślone punkty, przejmowanie się nimi jest przesadzone :)
  • Odpowiedz
Nie wytrzymie.

Wiecie jak to dostać kosza od dziewczyny? A mi @Dawidk01 dał kosza żeby zagrać rundke w szachy. "popraw ranking"

"Jak będziesz mieć 1000 to się odezwij" ja #!$%@? xDDDDDDD

#szachy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach