#sny #swiadomysen #zajebistosc #coolstory

Od dziecka miałem przebłyski świadomego snu, czyli wiem że śpie, wiem że to sen i mogę go kontrolować. Chce żeby nagle pojawiła się X osoba i sie pojawiała. Jednak było to tylko co jakiś czas. Ostatnio stwierdziłem, że trzeba sie tym zainteresować. No i udało się. Z marnym przygotowaniem czyli tylko wizualizacją snu (codziennie to samo wizualizowałem) udało się. I powiem, wam, że był to najlepszy sen ever.
#snyzdupy Ale przedwczoraj skopałem #swiadomysen

Nie jestem w tym zaawansowany, mam na myśli, że zdarza mi się sporadycznie.

Śniła mi się fajna akcja z pewną dziewuszką. W trakcie rozmowy z nią zorientowałem się, że to sen. Ok, bariera przełamana, wiem, że to sen.

Ale pierwsze co pomyślałem "ja #!$%@? to tylko sen...jeśli faktycznie:". W tym momencie stworzyłem jakieś #!$%@? rzeczy, jakieś klify z ziemi, otoczenie szalało, a ją zniekształciłem. "No, tak myślałem,
@Rabusek: zasypianie z mysla o tym, z biegiem czasu bedzie Ci szlo coraz lepiej. Nastepny tip, to jak sobie uswiadomisz, ze to jest sen to "zachowuj sie ostroznie", aby nie wybudzic sie:-) Np rozmowa z kims w snie wtedy moze przypominac belkot pijaka. No i jeszcze ciekawostka, ze nie zawsze sen Ciebie slucha, Ty swoje, a mozg swoje.
@Brodzacy_w_Zbozowej: W moim przypadku udało się w taki sposób, że zasnąłem przy zapalonym świetle i włączonym głośno TV w drugim pokoju. Jedno i drugie w momencie zasypiania trochę mnie przebudziły, na tyle że byłem świadom, ale na tyle słabo że cały czas w śnie.

Za to ostatnio częściej mam paraliże przysenne, a to jest akurat dość nieprzyjemne. W tym roku ze 3 razy już.

Niby powinno się robić jakieś pamiętniki snów,