Po prawie 30 godzinach podróży, zatrzymaliśmy się gdzieś pośrodku Pustyni Nubijskiej aby skorzystać z tego, gdzie król chodzi piechotą (zakładając że królowie szczają w szczerym polu stojąc obok siebie). Wskazując na piaszczysty bezkres spytałem Abu, mojego towarzysza podróży, byłego pasterza z Darfuru a obecnie mikroprzedsiębiorcę-potentanta rynku skarpecianego wożącego owe w chińskich walizkach pomiędzy Egiptem a Sudanem, czy to już jest Chartum.
Po wytłumaczeniu żartu ten zaczął się śmiać






















Kiedyś mój kolega, miłośnik Indii (ale ze sceptycznym zacięciem) przytoczył mi anegdotę na temat podobnego zjawiska tamże, tłumacząc po części dlaczego Indie są taką śmieciopolią.
Otóż każdy kto był w Indiach kojarzy pewnie chłopaczków wychodzących z zaułków, uliczek straganów i
źródło: comment_wscCL4FkArJuKDJYl4w24KqoYO8nmUvQ.jpg
Pobierz@Dwadziescia_jeden: Jezusmaria xD
To dokładnie jak w Polsce. Śmieci z macDonalda można znaleźć w promieniu co najmniej 20 km, również w miejscach, do których nie da się wjechać samochodem